fbpx

7 warstw wystarczy, by mieć piękne paznokcie.

 

Selene czyli Twój pierwszy lakier. Albo przynajmniej jeden z pierwszych. Kupiłaś go bo był super tani. Kosztował jedyne 1,99 i miał piękny wyrazisty kolor, ale tylko w opakowaniu. Pomalowałaś dwie warstwy, a Twój paznokietek nadal uśmiechał się do Ciebie, spod cienkiej powłoki lakieru. Nałożyłaś trzecią warstwę, a może nawet i czwartą. Na serdecznym u lewej ręki i środkowym prawej malowałaś w tym czasie drugą warstwę, bo przy trzech wcześniejszych próbach za bardzo się pospieszyłaś (do schnięcia tego lakieru trzeba mieć duuużo cierpliwości) i musiałaś zaczynać wszystko od nowa. Potem siedziałaś na fotelu nieruchomo przez godzinę (w sumie był to dobry pretekst, żeby obejrzeć ostatni odcinek atomówek). Po zakończonej operacji odbiłaś sobie jeszcze na kciuku kawałek Twojego telefonu, bo okazałaś się zbyt śmiała i sięgnęłaś pomalowanymi paluszkami po telefon. Ale pieprzysz to, nie będziesz malować go po raz trzeci. Poza tym nie masz więcej odcinków atomówek do obejrzenia.

selene lakier

Podjęłam wyzwanie Selene i uznałam, że spróbuję pomalować nimi paznokcie. Przy 5 warstwie byłam już zniecierpliwiona, przy szóstej naćpana zapachem lakieru i tak wytrzymałam do siódmej. Uznałam, że efekt jaki daje siódma warstwa mi wystarcza. Jedzenie podano mi tego dnia kroplówką, bylebym tylko nie musiała niczego dotykać.

 

100_6543a1

Na zdjęciu widać ile zużyłam na to lakieru. Oczywiście cały ten „manicure” zniszczył się jeszcze tego samego dnia, ale dowiedziałam się przynajmniej, że dla producentów tego lakieru to właśnie ta magiczna liczba „7”, nie „1” nie „2” a „7” jest ideałem piękna. Nie wiem, dlaczego nadal produkują te lakiery i dziwi mnie, że się utrzymują na rynku. Wiadomo, każda miała swój pierwszy raz z Selene. Kuszą nas swoją ceną, wylegując się w tych wielkich przeźroczystych michach, niczym dobry poncz. Ja dawałam im szanse trzy razy i o trzy razy za dużo. Nie oglądam już przecież atomówek.

 

100_6574

Ania

Daj lajka za atomówki!

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk