Kategoria ORGANIZACJA

Jak zaplanować rok tak, by zrealizować postanowienia. Moja strategia.

Co to jest za pla­no­wa­nie pro­szę Pań­stwa, kie­dy spi­su­je się kil­ka posta­no­wień w kaje­ci­ku i odkła­da je na pół­kę? To jest takie pla­no­wa­nie, do któ­re­go zaglą­da się po roku i stwier­dza: Ooo! Ten punkt 5. to nawet wyszedł! A pozo­sta­łe posta­no­wie­nia są jakieś takie prze­sta­rza­łe,

Prze­czy­taj wię­cej!

Jak usprawnisz funkcjonowanie Twojej studenckiej grupy na Facebooku. Praktyczne pomysły.

Dzi­siaj chcia­ła­bym przed­sta­wić kil­ka pomy­słów na zor­ga­ni­zo­wa­nie grup na Face­bo­oku Waszych kie­run­ków i klas. Jest to ist­na mie­szan­ka moich doświad­czeń. Po tro­chę opi­su­ję tu funk­cjo­no­wa­nie moich sta­rej gru­py, tro­chę to, co zaczerp­nę­łam ze Stu­den­ci — Gru­pa Wspar­cia, ale zde­cy­do­wa­nie naj­bar­dziej do tego wpi­su zosta­łam zain­spi­ro­wa­na

Prze­czy­taj wię­cej!

Bullet journal vs. kalendarz. Co jest lepsze?

Trzask był wystar­cza­ją­co gło­śny, by sto­ją­cy 5 metrów dalej pra­cow­nik skle­pu odwró­cił się w moją stro­nę. Rzu­ci­łam tym kalen­da­rzem i wyszłam. Szu­ka­łam cze­goś prak­tycz­ne­go, z ład­nym desi­gnem. Może i tro­chę się spóź­ni­łam, w koń­cu mie­li­śmy sty­czeń. Wyszłam wku­rzo­na myśląc o cenach, któ­re win­du­je ład­na, paste­lo­wa

Prze­czy­taj wię­cej!

Jak wygląda moja studencka organizacja czasu. + Przydatne narzędzia.

Gołym okiem moż­na zauwa­żyć, że mam w sobie coś z orga­ni­za­cyj­ne­go dzi­wa­ka. Lubię pla­no­wać dni, dzie­lić dobę na czę­ści, wyty­czać sobie cele i wcze­śnie wsta­wać. Z dru­giej zaś stro­ny wg. słów pio­sen­ki “uczę się nic nie robić i dłu­go spać.” Wiem, brzmi dość kon­tra­sto­wo, a

Prze­czy­taj wię­cej!

Najlepsze aplikacje do kontroli wydatków. I hajs się zgadza!

Być może zaglą­da­jąc do tego wpi­su pomy­śla­łeś: Wła­ści­wie, to po co mi taka apli­ka­cja? Prze­cież ja już oszczę­dzam. Otóż tego rodza­je apki są bar­dzo przy­dat­ne nie tyl­ko dla roz­rzut­nych, ale i dla oszczęd­nych osób. Na koń­cu wpi­su tłu­ma­czę, dla­cze­go tak myślę. Kie­dy prze­szu­ki­wa­łam apli­ka­cje do kon­tro­li wydat­ków wca­le nie

Prze­czy­taj wię­cej!

Cele długoterminowe: 1 ważny element, o którym zapominałam.

Sty­czeń zaczął się na dobre.  Zapew­ne więk­szość z Was okre­śli­ła już swo­je posta­no­wie­nia nowo­rocz­ne. Ja śmia­łam się nie­daw­no na Face­bo­oku, że mam tyl­ko dwa. Cho­ciaż od tam­te­go cza­su ich licz­ba wzro­sła. Do trzech. ;) Zabaw­ne, że oce­ni­li­ście mnie dużo łagod­niej niż ja samą sie­bie. Ale

Prze­czy­taj wię­cej!

Czy Metoda ALPEN to lek na twoje problemy z planowaniem czasu?

  Pla­nu­jąc czas mamy ten­den­cję do wypi­sy­wa­nia masy zadań, któ­re póź­niej sta­ra­my się wepchnąć w plan dnia. Zakła­da­my, że jakoś uda nam się pójść na zaję­cia, do pra­cy, odwie­dzić kole­żan­kę, pouczyć się, pójść na basen, wysłać listy, ugo­to­wać obiad, zro­bić pra­nie i jesz­cze poczy­tać książ­kę

Prze­czy­taj wię­cej!

22 propozycje na to, jak wykorzystać czas w drodze na uczelnię.

  Wie­le osób koja­rzy czas stu­diów z uciąż­li­wym dojeż­dża­niem na uczel­nię. Godzi­ny spę­dzo­ne w auto­bu­sach i pocią­gach moż­na jed­nak poży­tecz­nie wyko­rzy­stać. Wystar­czy, że Two­ja podróż trwa zale­d­wie pół godzi­ny. W prze­cią­gu tygo­dnia jeź­dzisz przez 5 godzin, na mie­siąc to już pra­wie cała doba. W cią­gu

Prze­czy­taj wię­cej!

Rozdrabnialstwo.

  To będzie tekst z serii tych, któ­re się pisze, żeby zmo­bi­li­zo­wać same­go sie­bie do zmian.   Naj­pierw jest plan. Plan w swo­jej opty­mi­stycz­nej wer­sji zakła­da wyko­na­nie 3 naj­waż­niej­szych zadań i kil­ku pomniej­szych. Plan może mieć też wer­sję pesy­mi­stycz­ną i zakła­dać wyko­na­nie jed­ne­go duże­go zada­nia

Prze­czy­taj wię­cej!

Akcja Wakacyjny Budzik! #3 Majtki są jak dzieci, czyli robimy porządki!

  Jak ten czas szyb­ko leci! Led­wo wrzu­ci­łam ostat­nią przy­po­mi­naj­kę spor­to­wą, a tu czas na kolej­ną. Ten tydzień minął mi jak z bicza strze­lił. Naj­pierw wypra­wa na See Blog­gers, potem Kra­ków i już czwar­tek! Tyle się najeź­dzi­łam, że w naj­bliż­szym cza­sie w ogó­le nie ruszę się

Prze­czy­taj wię­cej!