fbpx

Cele długoterminowe: 1 ważny element, o którym zapominałam.

cele długoterminowe

Styczeń zaczął się na dobre.  Zapewne większość z Was określiła już swoje postanowienia noworoczne. Ja śmiałam się niedawno na Facebooku, że mam tylko dwa. Chociaż od tamtego czasu ich liczba wzrosła. Do trzech. ;) Zabawne, że oceniliście mnie dużo łagodniej niż ja samą siebie. Ale tak jest chyba zawsze, prawda? Pisałam, że to brak ambicji, a Wy uznaliście, że po prostu szczęśliwe życie. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moim, myślę, że bardzo cennym spostrzeżeniem, co do postanowień noworocznych. Wiecie, dlaczego cele długoterminowe tak rzadko zostają zrealizowane?

 

Zastosuj na sobie chwyt marketingow i zrealizuj cele długoterminowe.

 

Jednym z największych błędów, które popełniałam planując cele długoterminowe było to, że nie trzymałam ich na widoku! Skrupulatnie zapisywałam wszystkie plany i marzenia w zeszycie, a potem hups! Do biurka! I tyle je widziałam. Oczywiście nie zapominałam o nich po kilku dniach. Ale po kilku miesiącach? A nawet, gdybym o nich nie zapomniała, to nie mogę powiedzieć, że o nich pamiętałam. Nie myślałam przecież o moich postanowieniach kilka razy dziennie! To najważniejsze ze mną zostało. Przy liczbie 3 można już po kilku tygodniach zapomnieć o jednym z postanowień. A gdy celów jest więcej? Wtedy robi się nieciekawie. Dlatego myślę, że najczęstszą przyczyną niezrealizowania postanowień noworocznych nie jest odchodzący zapał, a brak jego pobudzania! Cel powinien do nas krzyczeć z każdej strony. Potraktuj więc cel, jak produkt, który musi się do Ciebie przebić, musi Cię przekonać. Powinieneś spotykać go na każdym kroku! W końcu kupujesz produkty uśmiechające się do Ciebie z bilbordów. W końcu sięgniesz też po swój cel!

 

cele długoterminowe

A teraz przerywnik i szczyt buntownictwa: Pić kawę z kubka dedykowanego herbacie.

5 propozycji uwidocznienia celi długoterminowych.

 

Stwórz tapetę na pulpit z wypisanymi postanowieniami.

To jeden z najprostszych sposobów gwarantujących stały kontakt z postanowieniami. Przyznaj się, ile razy w ciągu dnia włączasz komputer? Tapetę możesz stworzyć w darmowym programie Canva. Mają sporo ładnych wzorów. Jest nawet specjalna opcja tworzenia tapety na pulpit. Jak widać, postanowienia podano na tacy!

 

Przypnij na tablicy korkowej!

Możesz samemu zapisać je na kartce, przyozdobić i przypiąć do tablicy. Jeśli nie jesteś uzdolniony plastycznie nic nie szkodzi! Możesz stworzyć grafikę w wyżej wymienionej Canvie i ją wydrukować. Jeżeli Twoje postanowienie da się jakoś zobrazować nie musisz drukować tekstu, a np. zdjęcie lub ilustrację, która je przedstawia.

 

Przyklej cele wewnątrz szafy.

Jednym z powodów przez które nie umieszczałam moich postanowień w widocznym miejscu, był fakt, że nie chciałam, by zobaczyli je inni. Teraz jest mi to obojętne, ale rozumiem, że dla Ciebie wcale nie musi być. Dlatego przywieszenie celów w miejscu, które jest nieco ukryte, ale za to często przez Ciebie odwiedzane będzie świetnym rozwiązaniem!

 

Powieś je… na suficie!

To pomysł prosto z amerykańskich filmów i książek. Ich bohaterowie często przyklejają to, o czym marzą do sufitu – zaraz nad łóżkiem, tak by widzieć swój cel przed zaśnięciem, jak i po przebudzeniu. Ta forma może nie będzie odpowiadać wszystkim ze względów estetycznych, ale myślę, że da się coś z tym zrobić. Wieczorem zwykle podsumowujemy swój dzień, wtedy patrząc na sufit możemy zastanowić się nad tym, co zrobiliśmy dzisiaj, by osiągnąć swój cel. Podobnie rano, gdy otworzymy oczy myślimy o tym, co będziemy danego dnia robić. Widząc swoje postanowienie tuż po przebudzeniu będziesz pamiętał o wprowadzeniu go do planu dnia.

 

Ustaw je jako wygaszacz/tapetę na telefonie.

No tak! Telefon odblokowujesz kilkanaście do kilkudziesięciu razy na dzień. Nie ma lepszego miejsca na umieszczenie swoich postanowień. Nie ma! Tapetę możesz stworzyć w podobny sposób jak tę na komputer.


 

A teraz przyznać się, kto wyznaczył sobie cele na 2016 rok, a potem schował je do szuflady? Ja już prawie to zrobiłam i nagle, nie wiem skąd wzięła się u mnie ta myśl, że właśnie przywieszenie ich w widocznym miejscu ułatwi mi realizację moich celów. O tym, jak sprawdził się ten trik u mnie, będę musiała opowiedzieć Wam za rok! ;)

 

PS Nie spodziewałam się TAKIEGO zainteresowania Sesyjnym Poradnikiem! Mimo, że wysłałam już pierwszego maila, wciąż się zapisujecie! Początkowo myślałam, że osoby, które zapiszą się do newslettera po starcie poradnika nie będą go już otrzymywać, ale postanowiłam, że dam Wam jeszcze czas do 11.01 do godziny 10:00. Osoby, które zapiszą się jeszcze w tym czasie otrzymają 2 wskazówki naraz. Jedną – brakującą i drugą, tą która pójdzie do wszystkich subskrybentów. Po tym terminie oczywiście możecie nadal zapisywać się do Blueslettera, bo to najbardziej studencki newsletter w sieci, z tymże nie będziecie już otrzymywać wskazówek z Sesyjnego Poradnika.

 

Ok, zaspałem ale dopisuję się do Sesyjnego Poradnika!

 
Do następnego czytania!

Ania

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk