fbpx

Co ubrać podczas podróży? (MASA ZDJĘĆ I PORAD)

Co ubrać podczas podróży?

Wchodzisz na ten wpis i spodziewasz się pewnie porad o wygodnych, luźnych ubraniach z uniwersalnymi wzorami, które sprawdzą się podczas każdej podróży. Moje zdanie na temat tego, co ubrać podczas podróży, jest jednak zupełnie inne. Noś się jak królowa! Do walizki spakuj piękne sukienki i spódnice. Podróże to święta dla duszy. Celebruję je tak, jak celebruję czyjeś wesele. Z impetem! Już mówię dlaczego.

 

 

1. Dlaczego tak? Filozofia podróżowania.

 

 

Nim dokładniej opowiem o tym, co warto ubrać w podróż, powiem może dlaczego akurat to. Dla mnie każda najmniejsza wycieczka jest jak hmm… dzień, w którym się zakochałam. Z ekscytacją biegam po pokoju, składając (okej, zwijając) sukienki i bluzeczki. Szczęśliwa jak wariatka uśmiecham się do moich ubrań, które wkrótce założę. Według moich założeń to mają być wyjątkowe dni. Zawsze zaskakujące, piękne i po prostu moje. Nie wyobrażam sobie spędzać tak świątecznego dnia w zwykłych, „wygodnych” ciuchach. Dlatego sukienki będą tutaj konieczne!

 

 

Buty, wszystko czego Ci potrzeba.

 

 

Jedyna wygodna (w ogólnej opinii) rzecz, jaką zabieram to buty. Dobrze jest mieć w swojej garderobie buty, które są wygodne, a nie są obuwiem sportowym. We Włoszech znalazłam te piękności. Model z kokardą widziałam już na kilku osobach, także na butach z koturnem. W Polsce jeszcze się z nim nie spotkałam, ale oświećcie mnie, jeżeli go gdzieś widzieliście. W każdym razie to są dla mnie przykładowe wygodne buty poza obuwiem sportowym. Ważne jest po prostu, żeby miały grubą podeszwę i oczywiście nie ocierały. Dlatego nie zabieram w podróż nieprzetestowanych butów.

 

co ubrać podczas podróży?

 

Co jeszcze warto ubrać podczas podróży?

 

W obuwiu sportowym nie ma nic złego. Też można je dopasować do ładnych stylizacji w ciągu dnia. Wcale nie trzeba komponować ich z dresem i T-shirtem, których wygodę się tak zachwala. Dla mnie wygodne są sukienki! Szybkie w zakładaniu, zajmują mniej miejsca w torbie. Przyznacie, że tworzenie całej stylizacji, czyli zabieranie w podróż kilku „dołów” i „gór” szybko zużywa miejsce w walizce. A sukienka robi całą robotę po prostu tym, jaka jest!

Sukienka z tytułowego zdjęcia spodobała się Wam na Instagramie. Niestety kupiłam ją w Salerno, ale znalazłam kilka podobnych. Np. , , a jak zobaczyłam , to szczęka mi opadła! W dodatku jest w olbrzymiej promocji!

Co ubrać podczas podróży?

Co ubrać podczas podróży?

 

 

Co ubrać podczas podróży?

 

Nawet w chłodniejsze dni nie obawiam się zakładania sukienek. Od czego są grube rajstopy?

 

 

 

 

 

Co jeszcze warto ubrać podczas podróży?

 

 

  1. Gładkie, proste bluzki, żeby bez problemu dopasować je z innymi częściami garderoby.
  2. Jeansy, krótkie spódniczki, które mogą być bardziej wzorzyste, bo w końcu wzięłaś już do nich gładkie bluzki. Można moją metodę też odwrócić. Kolorowe, wzorzyste góry i proste doły.
  3. Prosta biżuteria, która pasuje do wielu rzeczy. Lubię nosić biżuterię podczas podróży, żeby jeszcze bardziej podkreślić wyjątkowość tego czasu.
  4. Kapelusz podkręci każdą stylówkę, gwarantuję Ci to! :)
  5. Plecak. Ale nie taki jak w góry, no chyba, że w te góry idziesz. Na rynku mamy już całą masę ładnych plecaków, które świetnie zgrywają się z sukienkami. Noszenie torebki przez cały dzień jest męczące. Dla mnie ważne jest, by ciężar rozkładał się na dwa ramiona. Nie denerwuję się wtedy ciągłym przekładaniem torby. Niżej kilka moich propozycji. :)


Makijaż i ubiór oszczędzą Twój czas.

 

 

Co ubrać podczas podróży?

 

 

W kwestii tego, co ubrać podczas podróży nie lubię kompromisów. Nie ma być tylko wygodnie. Ma być i wygodnie i ładnie. Nawet bardzo ładnie! Gdy zwiedzam miasto oprócz sukienki mam na sobie odświętny makijaż. Swoją drogą wiecie, że wykonanie porządnego makijażu przed wyjściem na zwiedzanie, to duża oszczędność czasu? Wtedy jakby więcej zdjęć wychodzi za pierwszym razem i #travelselfie są jakieś takie lepsze, a Ty nie tracisz czasu na „tu wyszłam dziwnie. jeszcze raz.” Dodatkowo oszczędzasz czas na obróbce zdjęć. Zdjęcia, które dzisiaj wrzuciłam nie przeszły przez Photoshopa, bo nie było takiej potrzeby. (Oprócz zdjęcia z Alberobello.) Nieraz już zniechęciłam się do przeglądania i pokazywania innym zdjęć, tylko dlatego, że wcześniej spędziłam godziny na obróbce. Przygotowując się odpowiednio do podróży można tego uniknąć.

 

Gdy wiem, że wrócę do domu późno w nocy zabieram ze sobą chusteczki do demakijażu i zmywam make up jeszcze w pociągu lub autobusie. Bo kto lubi robić to w domu po długiej drodze? :)

 

 

Czy ubiór wzbogaci Twoją podróż?

 

 

Co jeszcze można zrobić, żeby lepiej odczuć atmosferę miejsca? Czy można ją odczuć dzięki ubiorowi? Pewnie, że tak! Ja lubię nosić się w stylu, który kojarzy mi się z danym krajem. Np. w Barcelonie ubrałam bardzo kolorową narzutkę z frędzlami, bo to przypomina mi styl Hiszpanek. Kiedy byłam pierwszy raz w Rzymie miałam na sobie sukienkę, która kojarzyła mi się z sukienkami starożytnych Rzymianek. W Kopenhadze ubierałam się bardzo minimalistycznie. Tak naprawdę to tworzenie wokół siebie sztucznego klimatu, ale liczą się moje odczucia. Tzn., że chcę tworzyć wokół siebie taką atmosferę, na jaką ja mam ochotę. Nawet jeżeli nie jest prawdziwa. Dla mnie sportowe buty, plecak i dres to żaden klimat. Podobno tak jest wygodnie, ale ja nigdy, w żadnej podróży nie czułam, żeby było mi niewygodnie w sukienkach!

 

 

 

Tip dla par!

 

 

 

Co ubrać podczas podróży?

 

 

Kolejna rzecz, z której można się śmiać, ale okazuje się ona bardzo praktyczna. Starajcie się ubierać z partnerem w podobne kolory. Jeżeli zależy Wam na ładnych zdjęciach będzie to lepiej wyglądać. Spójrzcie na moje i Oskara zdjęcie z Wenecji. Wtedy to zauważyłam. Oskar ma sweterek w niebieskie pasy, a ja bordową sukienkę, co nie zgrywa się za dobrze. Według mojej estetyki to zdjęcie nie ma ładnej kolorystyki, ale to jedno z lepiej wykadrowanych zdjęć, jakie udało mi się „otrzymać” od turystów w Wenecji. Niedługo napiszę też o tym, jak robić zdjęcia w podróży sobie i innym, bo chciałabym trafiać na więcej osób, które potrafią kadrować. :D 


 

 

Od dawna znamy trend celebrowania codzienności. Moje celebrowanie podróży w pewnym sensie się do tego zalicza, jestem jednak w stanie wyobrazić sobie, że niektórzy wolą w ten sposób świętować inne chwile, niekoniecznie podróż. Gdybyś miała stroić się tylko z jednego powodu w życiu, kiedy byś to robiła?

Do następnego czytania!

Ania

Podobał Ci się ten wpis? Lajki bezpośrednio na FB mówią mi o tym, czy mam tworzyć więcej podróżniczych treści. :)

 

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk