fbpx

Czytałaś książkę pół roku? To świetnie!

Ile razy słyszałaś o książkach tak ciekawych, że pochłania się je w jeden dzień a nawet i wieczór? Bardzo zazdrościsz osobom, które mają na to czas, ale Ty sama nie miałaś go tyle odkąd skończyłaś Harrego Pottera? Nic w tym złego a więcej nawet dobrego!

Nic w tym złego, że czytasz jedną książkę przez pół roku. Po drodze pewnie skończyłaś inną, w tym momencie ważniejszą. Lub też zajęta byłaś czytaniem porad na blogach, które Cię tak wciągają. Przewertowałaś stertę magazynów albo nie miałaś najzwyczajniej czasu, bo kułaś dniami i nocami, pracowałaś na trzy zmiany, ale jednak doczytałaś tę książkę! Brawo! Wiesz z niej więcej, niż ten, kto skończył ją w dwa dni ;)
Nie musisz wstydzić się tego, że drążyłaś tę książkę przez wieki, to świetnie, że w ogóle po coś sięgasz. Tym bardziej, że powolne czytanie jest korzystniejsze dla przyswojenia wiedzy zawartej w książkach. Szczególnie tyczy się to wszelkich poradników, ale nie tylko, bo przecież każda książka nas czegoś uczy. A więc dlaczego długie czytanie jest lepsze?

1. Bo masz czas, żeby przemyśleć to, co przeczytałaś.

Czytając książkę jednym haustem nie dajesz sobie czasu na przemyślenie jej zawartości, wyciągnięcie wniosków. Zazwyczaj po jej zakończeniu masz ochotę na więcej. Czas na realizacje, tego co właśnie przeczytałaś zostawiasz sobie na potem i już nigdy tego nie robisz. Czytając książkę rozdział po rozdzialiku, fragment po fragmenciku dajesz sobie możliwość przeżycia setek chwil z książka „nieczytaną”. W przypadku powieści fabularnej pobudzasz swoją wyobraźnię do wymyślania dalszego biegu zdarzeń, a więc i ćwiczenia swojej kreatywności. W przypadku poradnika masz czas na wprowadzenie go w życie.

2. Bo lepiej zapamiętasz to, co przeczytałaś.

To tak jak z systematyczną nauką, im częściej coś powtarzasz tym lepiej Ci się to utrwala. Nie wystarczy raz siąść do partii słówek, żeby je na zawsze zapamiętać. Trzeba do nich wracać. Tak samo jak do książki.

3. Bo na tym zaoszczędzisz.

A co tam! To też plus!

4. Bo odczujesz większą przyjemność czytania.

Wtedy, kiedy książka jest nagrodą, po dobrze wykonanych zadania dnia, można się nią naprawdę delektować, a niektóre książki warto czytać „oszczędnie”, aby nie pozostało w nas uczucie żalu, po zbyt szybko przeczytanej lekturze. Chociaż mi i tak często zdarza się powiedzieć: „szkoda, że to już koniec”.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o powolne czytanie. Mam nadzieję, że już nie będziesz robić sobie wyrzutów, że tak długo męczyłaś tę książkę. Sama kiedyś takie miałam, ale nauczyłam się, czerpać korzyści z pozornych wad braku czasu. A jakie Ty widzisz jeszcze zalety długiego czytania?

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk