Dlaczego warto rozważyć korepetycje z języka obcego i jak wykorzystać je na 100%.

Coraz czę­ściej szu­ka­my spo­so­bów na  samo­dziel­ną naukę języ­ka. Sieć i pół­ki księ­gar­ni dają nam do tego masę moż­li­wo­ści. Jeże­li wie­my, jak się w tym wszyst­kim odna­leźć i potra­fi­my zapla­no­wać roz­wój języ­ka, to może­my tak zajść bar­dzo dale­ko! Uwa­żam że to fan­ta­stycz­na opcja i że w dzi­siej­szych cza­sach mamy masę oka­zji do pozna­nia języ­ka na komu­ni­ka­tyw­nym pozio­mie. Acz­kol­wiek uwa­żam, że w roz­wo­ju każ­de­go języ­ka przy­cho­dzi taki moment, w któ­rym war­to sko­rzy­stać z pomo­cy dru­giej oso­by. Kore­pe­ty­cje z języ­ka obce­go mogą wybić nasze umie­jęt­no­ści na zupeł­nie nowy poziom.

 

Nauczy­ciel, kore­pe­ty­tor zna­ją­cy język od lat wie dosko­na­le, jakie ścież­ki, jakie skró­ty moż­na obrać w nauce języ­ka. Z jego pomo­cą zaosz­czę­dzisz wie­le cza­su ale nie tyl­ko. Ośmie­lę się powie­dzieć że bez nauczy­cie­la nie jest moż­li­we prze­kro­cze­nie pew­ne­go eta­pu nauki języ­ka.

 

 

O samo­dziel­nej nauce będę mówi­ła 13. sierp­nia o 18:00 pod­czas webi­na­ru. Poga­da­my o tym, jak naj­le­piej ją roz­pla­no­wać, by w 100% wyko­rzy­stać wła­sne moż­li­wo­ści i szyb­ko dojść do momen­tu, w któ­rym przy­da się wspar­cie kogoś bar­dziej doświad­czo­ne­go. Webi­nar otwie­ra Waka­cyj­ne Wyzwa­nie Języ­ko­we, więc jeśli masz ocho­tę przez 7 dni pod­szko­lić swój język, to zapra­szam do zapi­sów poni­żej. Dzień przed webi­na­rem otrzy­masz link do spo­tka­nia, a przez kolej­ne 7 dni po jed­nym zada­niu nasta­wio­nym na wal­kę z Two­imi naj­więk­szy­mi sła­bo­ścia­mi języ­ko­wy­mi.

 

 




 

 

Jeże­li cho­dzi o samo­dziel­ną naukę języ­ka, oczy­wi­ście znaj­dą się wyjąt­ki, któ­re nie będą potrze­bo­wa­ły niczy­jej pomo­cy. Takim wyjąt­kiem na przy­kład będzie oso­ba, któ­ra miesz­ka za gra­ni­cą lub miesz­ka­ła za gra­ni­cą albo ktoś, kogo nauczy­cie­lem był part­ner tudzież przy­ja­ciel mówią­cy w danym języ­ku. Mając jed­nak sztucz­ny kon­takt z języ­kiem poprzez książ­ki, poprzez pod­ręcz­ni­ki, poprzez inter­net, fil­my i nagra­nia, wciąż bra­ku­je nam tego jed­ne­go ele­men­tu, tego ogni­wa, któ­re spra­wi że zębat­ki się dopa­su­ją i cała maszy­na mówie­nia w obcym języ­ku ruszy.

 

 

 

 

Skąd masz wiedzieć że nadszedł moment skorzystania z czyjejś pomocy?

 

 

To się po pro­stu czu­je. To ten moment, w któ­rym utkną­łeś w mar­twym punk­cie  i nie wiesz co dalej. Może doskwie­rać Ci brak moty­wa­cji, może boisz się wypo­wia­dać w danym języ­ku, odczu­wasz barie­rę języ­ko­wą, może nie potra­fisz się cze­goś nauczyć, cze­goś nie rozu­miesz, lub szu­kasz swo­bo­dy wypo­wia­da­nia się. Ja zde­cy­do­wa­łam się na pomoc kore­pe­ty­to­ra z języ­ka angiel­skie­go, kie­dy czu­łam, że nie prze­zwy­cię­żę samo­dziel­nie mojej barie­ry języ­ko­wej i że zde­cy­do­wa­nie potrze­bu­ję pomo­cy kogoś z zewnątrz. Co waż­ne, wie­dzia­łam że moja nauka musi być nasta­wio­na na mówie­nie. Mia­łam swo­je ocze­ki­wa­nia wobec kore­pe­ty­tor­ki, któ­re wyra­zi­łam zaraz na począt­ku współ­pra­cy.

 

 

Jak długo korzystać z pomocy korepetytora?

 

 

Nie powiem, że kore­pe­ty­tor będzie Ci potrzeb­ne do momen­tu, w któ­rym per­fek­cyj­nie opa­nu­jesz język. Taki moment nie nastę­pu­je nigdy, nawet u osób któ­re ukoń­czy­ły filo­lo­gię. (Trust me! :D) Korzy­staj więc tak dłu­go, jak tego potrze­bu­jesz. Zawsze możesz zro­bić sobie prze­rwę, gdy uznasz, że nauczy­ciel roz­wią­zał Twój pro­blem i przy dobrej dys­cy­pli­nie uczyć się same­mu. A gdy doj­dziesz do ścia­ny, ponow­nie zacznij lek­cje z kore­pe­ty­to­rem. :)

 

 

Jak wykorzystać korepetycje z języka obcego na 100%?

 

 

 

 

  1. Tak jak wspo­mnia­łam wyżej. Zacznij od okre­śle­nia swo­ich potrzeb. Wytłu­macz nauczy­cie­lo­wi, cze­go ocze­ku­jesz, jakich kon­kret­nych zmian potrze­bu­jesz. Naj­gor­sze, co moż­na powie­dzieć to: Chcę nauczyć się nie­miec­kie­go. Nie rozu­miem angiel­skiej gra­ma­ty­ki. Bra­ku­je mi słow­nic­twa. Nauczy­ciel wysłu­cha Cię i posta­ra się coś wymy­ślić, to coś będzie tyl­ko jego przy­pusz­cze­nia­mi. Ale to w koń­cu Ty pła­cisz za lek­cje i żeby ich nie zmar­no­wać określ się dokład­nie, cze­go z gra­ma­ty­ki nie rozu­miesz, jakich słó­wek Ci bra­ku­je, w jakim celu uczysz się dane­go języ­ka (na przy­kład pra­ca lub stu­dia za gra­ni­cą).
  2. W tym momen­cie kore­pe­ty­tor powi­nien sam zasta­no­wić się nad rodza­jem zadań, któ­ry zapro­po­nu­je, ale war­to zapy­tać wcze­śniej, co zamie­rza z Tobą robić. Jeże­li odpo­wia­da Ci spo­sób w jaki twój nauczy­ciel chce nauczać języ­ka, to super.  Jeże­li masz wła­sny pomysł — zapro­po­nuj go. Dobry kore­pe­ty­tor bie­rze pod uwa­gę pre­fe­ren­cje ucznia, bo zale­ży mu na dobrych efek­tach. Ty wiesz naj­le­piej, w jaki spo­sób lubisz się uczyć i cze­go potrze­bu­jesz. Gdy ja bra­łam dodat­ko­we lek­cje angiel­skie­go, to zde­cy­do­wa­łam się jedy­nie na godzi­nę w tygo­dniu, ale inten­syw­nie powta­rza­łam słow­nic­two z lek­cji i wzię­łam sobie do ser­ca naukę gra­ma­ty­ki. Pod­czas lek­cji chcia­łam, żeby moja kore­pe­ty­tor­ka jak naj­wię­cej ze mną roz­ma­wia­ła, ponie­waż nie mia­łam innej moż­li­wo­ści roz­ma­wia­nia w tym języ­ku. Dzię­ki temu, że wcze­śniej powie­dzia­łam, co chcę robić, nie zmar­no­wa­ły­śmy cza­su na np. uzu­peł­nia­nie luk w zada­niach.
  3. Kolej­na moja rada brzmi: rób z nauczy­cie­la­mi to, cze­go nie możesz zro­bić sam. Ślę­cze­nie z kore­pe­ty­to­rem nad luka­mi do wypeł­nie­nia jest bez­sen­su. No chy­ba, że to trud­ne zagad­nie­nie, któ­re­go nie rozu­miesz i nauczy­ciel w ten spo­sób Ci je tłu­ma­czy. Żeby mak­sy­mal­nie wyko­rzy­stać zaję­cia z języ­ka obce­go, poproś swo­je­go kore­pe­ty­to­ra o to, by ćwi­cze­nia gra­ma­tycz­ne lub naukę słow­nic­twa pozo­sta­wił Ci jako zada­nie domo­we. Pamię­taj jed­nak, że MUSISZ pra­co­wać poza lek­cja­mi! To nie jest tak, że pła­cisz i w jakiś magicz­ny spo­sób kore­pe­ty­tor Cię wszyst­kie­go nauczy! Żeby wyko­rzy­stać na mak­sa kore­pe­ty­cje musisz pra­co­wać samo­dziel­nie, a z nauczy­cie­lem rób rze­czy, któ­rych nie jesteś w sta­nie zro­bić same­mu, jak na przy­kład roz­ma­wia­nie w języ­ku obcym.
  4. Ja pod­czas samo­dziel­nej nauki wypi­su­ję wszyst­kie, ale to wszyst­kie spra­wy, któ­rych nie jestem pew­na i któ­rych nie rozu­miem,  a na począt­ku lek­cji pytam o nie swo­je­go kore­pe­ty­to­ra. Jeże­li popeł­ni­łeś błąd musisz wie­dzieć, dla­cze­go jest to błąd Jaka jest popraw­na for­ma. Ludzie uczą się na błę­dach. A już w ogó­le uczą się w ten spo­sób języ­ka. Nie możesz kon­ty­nu­ować nauki bez wyja­śnie­nia rze­czy, któ­rych nie rozu­miesz, bo nigdy nie poko­nasz sła­bo­ści w swo­im języ­ku.
  5. Pro­wadź dzien­nik postę­pów. Kie­dy jesz­cze pro­wa­dzi­łam zaję­cia z języ­ka nie­miec­kie­go, two­rzy­łam dzien­nik postę­pów każ­de­go ucznia. Zapi­sy­wa­łam w nim, jakie pro­ble­my miał na począt­ku i pla­no­wa­łam ćwi­cze­nia tak, by te kon­kret­ne pro­ble­my roz­wią­zać. Ty też tak zrób lub poproś o to swo­je­go nauczy­cie­la! Cho­dzi tyl­ko o zapi­sa­nie naj­więk­szych sła­bo­ści i kon­tro­lo­wa­nie tego, czy fak­tycz­nie z nimi wal­czysz, czy coś się zmie­nia.

 

 

Co robić, jeżeli twój nauczyciel uparcie chce stosować stare metody nauczania?

 

 

 

 

Albo nie sku­tecz­ne meto­dy naucza­nia albo takie, któ­re nie pasu­ją do Cie­bie, a Ty nie możesz zmie­nić kore­pe­ty­to­ra, bo to na przy­kład zna­jo­my rodzi­ny lub jest po pro­stu tani. Moim zda­niem upar­cie mówić o tym, cze­go się ocze­ku­je. nawet w for­mie: A teraz chcia­ła­bym ćwi­czyć czas przeszły./A teraz chcia­ła­bym żebyś ze mną zro­bił scen­kę w samo­lo­cie, bo jutro lecę na wakacje./Poleć mi ćwi­cze­nia na czas przeszły./Jakie ćwi­cze­nie mam wyko­nać w domu żeby polep­szyć przy­im­ki? I tak dalej… Że tak bez­czel­nie powiem: pła­cisz — wyma­gasz.

 

 

Jako była kore­pe­ty­tor­ka z pasją, chcia­łam Ci dora­dzić, w jaki spo­sób możesz na mak­sa wyko­rzy­stać zaję­cia z języ­ka obce­go. W dodat­ku, chcia­łam też poka­zać, w jaki spo­sób możesz na mak­sa wyko­rzy­stać umie­jęt­no­ści swo­je­go nauczy­cie­la! Gdy mówię o wyra­ża­niu swo­ich potrzeb i ocze­ki­wań, na pew­no nie mam na myśli bycia rosz­cze­nio­wym! Aby uzu­peł­nić ten wpis zapy­ta­łam 2 blo­ger­ki i tre­ner­ki języ­ka, któ­re bar­dzo cenię, o ich zda­nie na temat tego, jak uczeń powi­nien przy­go­to­wać się do lek­cji i jakich uczniów lubią naj­bar­dziej. Ola naucza języ­ka nie­miec­kie­go i pro­wa­dzi bar­dzo pro­fe­sjo­nal­ny blog Nie­miec­ka Sofa. Nato­miast Beata to tre­ner­ka języ­ka angiel­skie­go (kocham jej IG Sto­ries porów­nu­ją­ce podob­nie pisa­ne, a ina­czej wyma­wia­ne słów­ka). Myślę że to, co napi­sa­ły, pomo­że ci udo­sko­na­lić Two­je umie­jęt­no­ści ucze­nia się od innych i czer­pa­nia z zajęć!

 

 

PORADY PROFESJONALNYCH TRENEREK JĘZYKA

 

 

Ola — Nie­miec­ka Sofa

Zanim zacznie­my wspól­ne zaję­cia, upew­nij się, że mój spo­sób komu­ni­ka­cji Ci odpo­wia­da. Możesz poob­ser­wo­wać mnie w sie­ci, zoba­czyć fil­my na Youtu­bie. Z moimi ucznia­mi jestem zazwy­czaj na Ty i sta­ram się wpro­wa­dzić przy­ja­ciel­ską atmos­fe­rę, by nauka była przy­jem­no­ścią. Bądź otwar­ta na moje pro­po­zy­cje i suge­stie w trak­cie wspól­nej nauki. Ja na zaję­ciach daję z sie­bie mak­si­mum, ale to Tobie naj­bar­dziej powin­no zale­żeć na efek­tach, dla­te­go odra­biaj pra­ce domo­we i ucz się sys­te­ma­tycz­nie. Gdy tego nie zro­bisz, zauwa­żę. Nie przej­muj się popeł­nia­ny­mi błę­da­mi, stop­nio­wo je wyeli­mi­nu­je­my. Mów jak naj­wię­cej, gdy sku­pia­my się na tej umie­jęt­no­ści. Nie musisz mówić mi praw­dy, w koń­cu nie testu­ję Cię na praw­do­mów­ność.

Jeśli będziesz sys­te­ma­tycz­na, sku­pio­na na nauce, otwar­ta i pozy­tyw­nie nasta­wio­na, to nim się obej­rzysz będziesz mówić w języ­ku nie­miec­kim.

 

 

korepetycje z języka

Beata — Tre­ner języ­ka angiel­skie­go

Na każ­dym eta­pie przy­go­dy z języ­kiem obcym war­to korzy­stać z pomo­cy doświad­czo­ne­go tre­ne­ra czy kore­pe­ty­to­ra, któ­ry pomo­że skie­ro­wać naukę na odpo­wied­nie tory. To szcze­gól­nie istot­ne zwłasz­cza na samym począt­ku, ponie­waż zro­zu­mie­nie tego, jak funk­cjo­nu­je dany język obcy bar­dzo poma­ga na kolej­nych eta­pach nauki. Sama bar­dzo cenię sobie moż­li­wość współ­pra­cy z oso­ba­mi, któ­re rozu­mie­ją, że płyn­no­ści języ­ko­wej nie osią­ga się z dnia na dzień i nie boją się wkła­dać w naukę wię­cej wysił­ku. Pra­ca z taki­mi ucznia­mi przy­no­si wie­le satys­fak­cji nie tyl­ko mnie jako nauczy­cie­lo­wi, ale rów­nież im, gdyż bez pro­ble­mu widzą wte­dy swo­je postę­py. Od moich uczniów ocze­ku­ję przede wszyst­kim goto­wo­ści do regu­lar­nych spo­tkań oraz wpi­sa­nia nauki angiel­skie­go na listę prio­ry­te­tów. Bez tych dwóch czyn­ni­ków nie ma mowy o jakim­kol­wiek pro­gre­sie. No i oczy­wi­ście jest jesz­cze trze­ci punkt – pra­ca w domu – któ­ry jest zde­cy­do­wa­nie naj­mniej lubia­ny;) Nie­ste­ty praw­da jest taka, że samo­dziel­na ana­li­za tego, cze­go już się nauczy­li­śmy jest sza­le­nie istot­nym ele­men­tem w pro­ce­sie nauki języ­ka obce­go, a więc jeśli ktoś nie lubi pra­cy domo­wej, to na moich zaję­ciach się raczej nie odnaj­dzie;)

 

 

Jeże­li korzy­stasz z per­so­nal­nych zajęć z języ­ka obce­go, to daj znać, w jaki spo­sób Ty sta­rasz się wyko­rzy­stać na mak­sa te spo­tka­nia? A może nauczasz i jest coś, cze­go zawsze ocze­ku­jesz od swo­ich uczniów? :)

 

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

  • Kocha­na a co uwa­żasz o kon­wer­sa­cjach z języ­ka, z oso­bą bar­dziej doświad­czo­ną?

  • Podo­ba mi się pomysł z dzien­ni­kiem postę­pów, dobry spo­sób, by się moty­wo­wać do regu­lar­nej nauki. No i wia­do­mo, bez wdro­że­nia trój­ki w życie — ani rusz ;)

  • Beata Topol­ska

    Pod­pi­su­ję się pod wszyst­kim, co napi­sa­łaś, ale szcze­gól­nie pod punk­tem 3! <3 Ja rów­nież sto­su­ję taką tak­ty­kę z moim ucznia­mi — “wypeł­nia­nie luk” zosta­wiam im jako pra­cę domo­wą, a na zaję­ciach oma­wia­my tyl­ko ewen­tu­al­ne błę­dy i roz­wie­wa­my wąt­pli­wo­ści. Dzię­ki temu każ­dy ma szan­sę na ana­li­zę danej par­tii mate­ria­łu samo­dziel­nie (sło­wo klucz!) i uczy się bar­dziej świa­do­mie:)