Erasmus — jak wyjechać? Wydrukuj listę zadań do zrobienia.

Mówi się, że Era­smus to strasz­nie skom­pli­ko­wa­na spra­wa, że papie­ro­lo­gia i biu­ro­kra­cja. A wszyst­ko tak napraw­dę zale­ży od Two­jej orga­ni­za­cji. Zała­twie­nie tego wszyst­kie­go nie jest bar­dzo skom­pli­ko­wa­ne. Oczy­wi­ście, trze­ba tro­chę nad tym posie­dzieć, poszu­kać ale nie jest tak cięż­ko, jak wszy­scy o tym mówią. Posta­no­wi­łam jed­nak uła­twić Ci to zada­nie i podzie­li­łam cały pro­ces na bar­dzo małe krocz­ki, któ­re popro­wa­dzą Cię przez całą pro­ce­du­rę. Dzi­siaj będzie tak mery­to­rycz­nie, że bar­dziej się już nie da. Na koń­cu wpi­su znaj­dziesz też skró­co­ną listę rze­czy do zro­bie­nia przed Era­smu­sem. To zaczy­na­my!
 

 

Era­smus — jak wyje­chać?

 

LEKTURA OBOWIĄZKOWA: Jesz­cze nim cokol­wiek zro­bisz odszu­kaj na stro­nie Era­smu­sa Two­jej uczel­ni infor­ma­tor dla wyjeż­dża­ją­cych. Tam znaj­dziesz spe­cy­ficz­ne dla każ­de­go uni­wer­sy­te­tu regu­la­cje doty­czą­ce wyjaz­du, infor­ma­cje o wyso­ko­ści przy­zna­wa­ne­go  sty­pen­dium i wie­le róż­nych regu­la­cji. To Two­ja wyrocz­nia. Mój porad­nik to chro­no­lo­gicz­ne pose­gre­go­wa­ne ogól­ne kro­ki. Wie­le regu­la­cji róż­ni się od uczel­ni do uczel­ni i nie jestem w sta­nie ich przed­sta­wić. Jed­nak­że, gdy już prze­czy­tasz infor­ma­tor:

 

 
1. Wybierz uczel­nię. Twój instytut/katedra/wydział ma pod­pi­sa­ne umo­wy z róż­ny­mi uczel­nia­mi w Euro­pie. Wystar­czy, że wej­dziesz na odpo­wied­nią stro­nę i spraw­dzisz, do jakie­go kra­ju możesz poje­chać. Goto­we?
Okej, czy­li teraz możesz wygod­nie się roz­siąść i roz­po­cząć podróż po marze­niach. Czas wybrać miej­sce, do któ­re­go chcesz poje­chać! Pew­nie już w głę­bi duszy to czu­jesz. Czu­jesz, czy krę­ci Cię ele­ganc­ka Fran­cja, gorą­ce połu­dnie czy pół­noc­na nowo­cze­sność. 
 
Uwa­ga: Jeże­li umo­wy pod­pi­su­je Twój wydział, a nie insty­tut sprawdź, czy dana uczel­nia ma w swo­jej ofer­cie kie­ru­nek podob­ny do Two­je­go. Musisz w koń­cu coś stu­dio­wać.
 
2. Apli­kuj.  Wypeł­nie­nie apli­ka­cji to 15 minut!
  • Dru­ku­jesz i wypeł­niasz for­mu­larz apli­ka­cyj­ny.
  • Pro­sisz w dzie­ka­na­cie o zaświad­cze­nie o śred­niej ocen.  Jeże­li dużo się udzie­lasz możesz załą­czyć też potwier­dze­nia udzia­łu w pro­jek­tach, kon­kur­sach i wyjaz­dach stu­denc­kich.
  • Skła­dasz apli­ka­cję u koor­dy­na­to­ra pro­jek­tu. (Zapy­taj zna­jo­mych, kto nim jest lub sprawdź na stro­nie.)
To pierw­szy krok, któ­ry musisz wyko­nać, żeby wyje­chać na Era­smu­sa i nie jest on zobo­wią­zu­ją­cy. To zna­czy, że nawet, gdy się wahasz nie odkła­daj apli­ka­cji. Możesz jesz­cze zre­zy­gno­wać. Szko­da było­by nie apli­ko­wać, a póź­niej żało­wać.
 
Nie przej­muj się tym, że masz niską śred­nią. Pró­buj! Dużo ludzi rezy­gnu­je póź­niej z wyjaz­du a tyl­ko będąc na liście rezer­wo­wych możesz wyje­chać. Tak było ze mną. Byłam pierw­sza w kolej­ce i wsko­czy­łam na miej­sce dziew­czy­ny, któ­ra zre­zy­gno­wa­ła. Nikt wię­cej zresz­tą nie zre­zy­gno­wał, a dziew­czy­ny, któ­re były za mną też wyje­cha­ły! Bo były upar­te, dąży­ły do celu i wier­ci­ły uczel­ni dziu­rę w brzu­chu. Dzie­kan przy­znał im dodat­ko­we fun­du­sze. ;) Jak czło­wiek chce, to może wszyst­ko.

 

 erasmus jak wyjechac

 

 

 Juhu! Dosta­łem się! I co teraz?

 

Teraz zain­te­re­suj się swo­ją przy­szłą uczel­nią.
  • Sprawdź na ich stro­nie czy wyma­ga­ją potwier­dze­nia zakwa­li­fi­ko­wa­nia przez uczel­nię czy wystar­czy im wia­do­mość od Cie­bie. Jeże­li wyma­ga­ne jest potwier­dze­nie przez uczel­nię, napisz do swo­je­go biu­ra Era­smu­sa.
  • Sprawdź na stro­nie uczel­ni, jakie są kolej­ne kro­ki. Co i do kie­dy masz im wysłać, gdzie się zalo­go­wać oraz gdzie znaj­du­ją się przed­mio­ty, któ­re możesz wybrać.

 

 

Kro­ki wypeł­nia­nia Lear­ning Agre­ement (LA)

 

 

Lear­ning Agre­ement — to naj­waż­niej­szy doku­ment, któ­ry będziesz musiał wypeł­nić. Poka­zu­je on, jakie przed­mio­ty będziesz stu­dio­wać na uczel­ni part­ner­skiej zamiast tych w Pol­sce. Przed­mio­ty powin­ny być do sie­be podob­ne ale nie muszą być iden­tycz­ne.

 

  1. Musisz wie­dzieć, ile punk­tów ECTS masz zebrać za gra­ni­cą. Zwy­kle jest to 30, bo tyle dostał­byś w Pol­sce. Jeże­li uczel­nia part­ner­ska nie ofe­ru­je zbyt wie­lu przed­mio­tów odpo­wia­da­ją­cych Two­im stu­diom, to bra­ku­ją­ce punk­ty ECTS będziesz nad­ra­biał w kra­ju.
  2. Następ­nie szu­kasz infor­ma­cji dla Era­smu­sów na stro­nie uczel­ni part­ner­skiej i dowia­du­jesz się, gdzie znaj­dziesz kata­log przed­mio­tów.
  3. Wybie­rasz przed­mio­ty, któ­re odpo­wia­da­ją przed­mio­tom w Pol­sce i nio­są ze sobą korzyst­ną licz­bę punk­tów ECTS.
  4. Zaga­du­jesz koor­dy­na­to­ra Era­smu­sa, czy uwa­ża Twój wybór za słusz­ny.
  5. Wypeł­niasz LA wpi­su­jąc przed­mio­ty, któ­re stu­dio­wał­byś w Pol­sce i te któ­re odpo­wia­da­ją im na uczel­ni zagra­nicz­nej.
  6. Bie­gniesz po pod­pis koor­dy­na­to­ra Era­smu­sa i dzie­ka­na wydzia­łu.
  7. Wysy­łasz do uczel­ni part­ner­skiej, zależ­nie jak sobie tego życzą: pocz­tą mailo­wą lub tra­dy­cyj­ną, wraz z pozo­sta­ły­mi doku­men­ta­mi, któ­rych wyma­ga­ją.

Pamię­taj, aby zawsze zacho­wać kopie doku­men­tów dla sie­bie!

 

Jesteś już na pół­met­ku! Teraz cze­kaj na ode­sła­nie pod­pi­sa­ne­go LA przez uczel­nię z zagra­ni­cy. Możesz ich tro­chę pośpie­szyć, jeże­li dłu­go się nie odzy­wa­ją. Szcze­gól­nie Wło­chów trze­ba pośpie­szać.

 

eramsus jak wyjechac

Gdy otrzy­masz pod­pi­sa­ny przez uczel­nię part­ner­ską Lear­ning Agre­ement.

 

  1. Załóż kon­to walu­to­we! Ja korzy­stam dokład­nie z tego kon­ta i jestem bar­dzo zado­wo­lo­na! Spraw­dzi­łam wszyst­kie dostęp­ne ofer­ty na ryn­ku i wybra­łam tę naj­lep­szą. Kon­to jest dar­mo­we, prze­le­wy są dar­mo­we, płat­no­ści za free. Jest tyl­ko jed­na rzecz, za któ­rą trze­ba pła­cić, ale ona jest płat­na w każ­dym ban­ku przy kon­cie walu­to­wym, a mia­no­wi­cie wypła­ty z ban­ko­ma­tu. Kosz­tu­ją 1,5 €. Ja zawsze wypła­cam jak naj­wyż­szą sumę, żeby rza­dziej pła­cić. :D TUTAJ możesz zało­żyć to faj­ne kon­to walu­to­we, a ja przy oka­zji rów­nież otrzy­mam za to parę gro­szy. ;)
  2. Sprawdź w infor­ma­to­rze, cze­go wyma­ga Two­ja uczel­nia do pod­pi­sa­nia umo­wy. U mnie był to: “wnio­sek wyjaz­do­wy”, potwier­dze­nie przy­ję­cia od uczel­ni part­ner­skiej, for­mu­larz z nr kon­ta ban­ko­we­go, kse­ro­ko­pia LA. Zbierz te doku­men­ty.
  3. Umów się z pra­cow­ni­ka­mi biu­ra Eram­su­sa na pod­pi­sa­nie umo­wy.
  4. Wyrób kar­tę EKUS, któ­ra umoż­li­wi Ci wizy­tę u leka­rza, gdy będziesz na miej­scu. Kar­ta jest dar­mo­wa i wyra­bia­ją ją na miej­scu w oddzia­łach NFZ.
  5. Wykup bilet i jedź na Era­smu­sa!

 

 

A teraz możesz sobie wydru­ko­wać listę rze­czy do zro­bie­nia przed Era­smu­sem. Opi­sa­łam wszyst­kie kro­ki w bar­dzo skró­to­wej for­mie, więc waż­ne byś znał ten tekst przed sko­rzy­sta­niem z listy. Obok każ­de­go zada­nia, któ­re musisz wyko­nać znaj­du­je się kwa­dra­cik, byś mógł obser­wo­wać postę­py swo­jej pra­cy. Nie przej­muj się, że kwa­dra­ci­ków jest tak wie­le. Po pro­stu podzie­li­łam cały pro­ces na bar­dzo małe krocz­ki, by jesz­cze bar­dziej Ci go uła­twić.

 

erasmus jak wyjechac

 

POBIERZ LISTĘ RZECZY DO ZROBIENIA PRZED ERASMUSEM


 

 

Mam nadzie­ję, że po tym wpi­sie wyjazd na Era­smu­sa nie będzie dla Was już tak skom­pli­ko­wa­nym przed­się­wzię­ciem. Sta­ra­łam się roz­ło­żyć całą pro­ce­du­rę na jak naj­mniej­sze krocz­ki, co kosz­to­wa­ło mnie dużo pra­cy ale efekt się opła­cił. W koń­cu jest gdzieś w tej sie­ci miej­sce, któ­re to wszyst­ko obja­śnia, bo gdy ja apli­ko­wa­łam i bie­ga­łam z papie­ra­mi nie mia­łam takiej pomo­cy. Korzy­staj­cie, ile się da i pole­caj­cie swo­im zna­jo­mym, któ­rzy też pla­nu­ją wyjazd na Era­smu­sa. To na pew­no uła­twi im spra­wę!

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

 

PS Pla­nu­ję zro­bić Q&A doty­czą­ce Era­smu­sa. Poda­waj­cie pyta­nia, któ­re Was drę­czą w komen­ta­rzach lub na maila. Pisz­cie też, jeże­li macie jakieś wąt­pli­wo­ści czy roz­ter­ki. Posta­ram się pomóc!

  • Mar­ta Gług

    Jak dotar­li­ście na wasze era­smu­sy? Jadę do Rzy­mu w tym roku i zasta­na­wiam się jak tam dotrzeć tzn, cho­dzi mi o to że jadąc gdzieś na kil­ka mie­się­cy potrze­bu­jesz zwy­kle wię­cej rze­czy niż jadąc na waka­cje. Stąd zaczę­łam roz­k­mi­niać pociąg, niby dłu­żej i dro­żej niż samolot,ale chy­ba nie do koń­ca. Zna­la­złam połą­cze­nie za 400 zł z Kra­ko­wa na stron­ce http://www.europodroze.pl, co praw­da z prze­siad­ką w Wied­niu ale i tak wyda­je mi się że podró­żu­jąc z tym całym maj­da­nem to będzie wygod­niej­sze niż samo­lot. Jakie są wasze doświad­cze­nia?

    • Samo­lo­tem! Nie musisz prze­sia­dać się nigdzie, łazić z tymi baga­ża­mi. To naj­lep­sze roz­wią­za­nie, tym bar­dziej, że połą­czeń z Pol­ski do Rzy­mu jest cała masa. :)

  • Hania

    Hej! Stu­diu­ję na UAM w Pozna­niu, jestem teraz na III roku i zasta­na­wiam się nad wyjaz­dem na Era­smu­sa na magi­ster­ce. W wyma­ga­niach na wydzia­ło­wej stro­nie o Era­smu­sie napi­sa­li, że wyjazd powi­nien być powią­za­ny z tema­tem pra­cy magi­ster­skiej. Czy to jest wyma­ga­nie, któ­re obo­wią­zu­je ogól­nie, czy raczej jest spe­cy­ficz­ne dla moje­go wydzia­łu? Zasta­na­wiam się, bo jeśli apli­ko­wa­ła­bym w tym roku, chcąc wyje­chać na I roku mgr, to w zasa­dzie nie mogę tego warun­ku o powią­za­niu tema­tu mgr z wyjaz­dem speł­nić, nie wiem, jakie będą semi­na­ria do wybo­ru w przy­szłym roku. Z kolei wyjeż­dża­jąc na II roku magi­ster­ki wyda­je mi się, że może być trud­no nad­ro­bić róż­ni­ce pro­gra­mo­we, zwłasz­cza ze spe­cja­li­za­cji…

    • Haha, roz­wa­li­li mnie tym wyma­ga­niem. ;D Raczej tyl­ko dla Two­je­go wydzia­łu. Gene­ral­nie, to wybie­ra się przed­mio­ty, któ­re mają cho­ciaż w nie­wiel­kim stop­niu odpo­wia­dać tym w Pol­sce. Nie mają być takie same, jak twier­dzą nie­któ­re uczel­nie. Semi­na­rium nie wpi­su­je się do LA i zda­je się je zdal­nie, doga­du­jąc się z pro­mo­to­rem. Prze­cież możesz się z nim doga­dać tak, że napi­szesz wię­cej przed wyjaz­dem, albo po. Możesz się doga­dać, że tam będziesz pisać korzy­sta­jąc z przy­wie­zio­nych ksią­żek, albo tam­tej­szej biblio­te­ki. Ja bym apli­ko­wa­ła na Two­im miej­scu i nie przej­mo­wa­ła się tym, co tam jest napi­sa­ne, bo tak napraw­dę nie wia­do­mo, o co im cho­dzi. Jak się przy­cze­pią to będzie moż­na się zasta­na­wiać, jak to uar­gu­men­to­wać i poka­zać, że przed­mio­ty, któ­re tam zali­czysz nawią­zu­ją do magi­ster­ki. :D

  • Pati

    Jak dobrze trze­ba umieć angiel­ski, żeby dać sobie radę na Era­smu­sie? Tak bar­dziej w prak­ty­ce…

    • Żeby wyje­chać na Era­smu­sa do Włoch to bar­dzo komu­ni­ka­tyw­nie. Po pro­stu musisz zro­zu­mieć infor­ma­cje typu, gdzie masz zaję­cia, jak wyglą­da­ją stu­dia na danej uczel­ni itp. Roz­mo­wy mię­dzy Era­smu­sa­mi, to zazwy­czaj poziom komu­ni­ka­tyw­ny. Byle prze­ka­zać infor­ma­cję. Wgl nie patrzy się na gra­ma­ty­kę. Nie możesz się bać mówić, nawet jeże­li robisz błę­dy. :)

  • Pingback: Ile kosztuje Erasmus i jak to zrobiłam, że jeszcze na nim zarobiłam.()

  • Kami­la Anna Bąkow­ska

    Jest tyl­ko jed­na rzecz, za któ­rą trze­ba pła­cić, ale ona jest płat­na w każ­dym ban­ku przy kon­cie walu­to­wym, a mia­no­wi­cie wypła­ty z ban­ko­ma­tu. “Wla­snie wro­ci­lam z Era­smu­sa, korzy­sta­lam i nadal korzy­stam z ban­ku mBank. WYPLATY Z BANKOMATU sa DARMOWE, tak jak wszyst­ko inne zresz­ta ;)))

  • ja na Era­smu­sie byłam tyl­ko na prak­ty­kach. ta papie­ro­lo­gia przy­pra­wia­ła mnie o mdło­ści… kil­ka razy już w Buda­pesz­cie cho­dzi­łam na pocz­tę i co chwi­la coś dosy­ła­łam, bo tu bra­ko­wa­ło prze­cin­ka, a tutaj krop­ki. ale war­to! zwłasz­cza dla osób, któ­re przez wyjazd na prak­ty­kę nie chcą prze­ry­wać stu­diów.

  • Mal­wi­na

    Kie­dy dosta­łaś sty­pen­dium : zro­bi­łam już LA i wszyst­kie formalnosci,a umo­wy z uczel­nią jesz­cze nie mam. Ile trze­ba na to cze­kac? :)

  • Pingback: Pojechałam do Wenecji, żeby sprawdzić czy tam śmierdzi. (RELACJA) - Blue Kangaroo()

  • Widzę, że temat Era­smu­sa jest teraz w modzie. U mnie tak samo spo­ro o tym na blo­gu, z tym, że to była Por­tu­ga­lia nie Wło­chy. Strasz­nie szyb­ko minął mi tam czas, tęsk­nię okrop­nie i już zasta­na­wiam się nad przy­szły­mi opcja­mi wyjaz­du! Dla­te­go jeśli ktoś się waha, zawsze radze się decy­do­wać. To napraw­dę naj­lep­sza przy­go­da w życiu, dokład­nie tak jak się sły­szy. :)

  • Cie­ka­wie i rze­czo­wo, jestem pod wra­że­niem! :)

  • Rain­bow Mist­ti

    Strasz­nie kusi mnie by apli­ko­wać w następ­nym roku, stąd też mam pyta­nia do Q&A.
    Jaki poziom języ­ka uwa­żasz za odpo­wied­ni by sobie pora­dzić na Era­smu­sie?
    Czy cięż­ko było Ci uczyć się w obcym języ­ku?

  • Pingback: Klarowna Sobota #3 – Podsumowanie Tygodnia | Madziklarowo()

  • Sama jestem wła­śnie w trak­cie rekru­ta­cji i widzę, że jesz­cze dłu­ga dro­ga przede mną.

  • Brze­ska

    Nie jest to pew­ne u mnie, że odha­czę w życio­ry­sie Era­smus, ale czu­ję że go ogar­nę i przez takie posty już się go cho­le­ra nie mogę docze­kać :)

  • Ania

    Hej :) Pomi­mo, że do Era­smu­sa jesz­cze (pod­kre­śla­jąc: jesz­cze :)) nie mogę przy­stą­pić, ale mam małe pyta­nie: Czy jeże­li bie­rze się udział w tym pro­gra­mie dwu­krot­nie, to jest moż­li­wość poje­cha­nia do innych kra­jów? Uwa­żam, że taki wyjazd jest świet­ną spra­wą i tro­chę nie rozu­miem tych któ­rych prze­ra­ża­ją ‘papier­ki’, jeże­li na praw­dę cze­goś chce­my to prze­cież może­my góry prze­nieść a nie tyl­ko jakieś tam dokumenty:D.
    P.S. Uwiel­biam twój blog, cze­kam wciąż na nowe posty, są mega przy­dat­ne, szko­da że jest ich tak mało :P. Cho­ciaż może, trze­ba się cie­szyć z małych rze­czy, bo gdy­by były ogrom­ne to by nas prze­ra­ża­ły :D. (Co nie zna­czy, że masz mało pisać!)

    • A to jest aku­rat bar­dzo pro­ste pyta­nie i odpo­wiedź jest bar­dzo pro­sta: tak! Kie­dyś było ina­czej ale teraz możesz jechać 2 razy na Era­smu­sa do róż­nych kra­jów. ;) I jestem tego same­go zda­nia, co Ty! Parę papier­ków za pół roku miesz­ka­nia za gra­ni­cą? Pew­nie!
      A co do tego, że mało wpi­sów, to dla­te­go wła­śnie, że jestem aktu­al­nie na Era­smu­sie i korzy­stam. ;D Jak wró­cę do Pol­ski będą zno­wu czę­ściej się poja­wiać.

  • Suuuper porad­nik! Na pew­no przy­da się wie­lu oso­bom! Mi nie, bo już koń­czę i nawet tro­chę żału­ję, że się nie zde­cy­do­wa­łam :)

  • Wła­śnie zro­zu­mia­łam, że medy­cy­na jest chy­ba w każ­dym kra­ju Unii. Jej, na stu­diach poja­dę gdzieś na połu­dnie.

  • Era­smus to super spra­wa, ale wła­śnie ta cała “papier­ko­wa robo­ta” wie­lu znie­chę­ca. I to bar­dzo sku­tecz­nie znie­chę­ca. Bo tego jest za dużo, bo i tak coś gdzieś nawa­li, bo i tak coś nie wyj­dzie — eh, gada­nie. Dłu­żej scho­dzi na maru­dze­niu i szu­ka­niu tanich wymó­wek, niż zeszło­by z orga­ni­za­cją Era­smu­sa :D

    • Nie rozu­miem jak może kogoś znie­chę­cić kil­ka papier­ków w porów­na­niu z tym, co może zyskać. Pół­rocz­ny wyjazd za gra­ni­cę, któ­ry w dużej czę­ści jest spon­so­ro­wa­ny, w moim wypad­ku pra­wie, że w cało­ści. ;)

  • Dużo z tym było zała­twia­nia… Ale war­to! :D <3 Ja byłam w Fin­lan­dii i było super ^_^

    • A Ty jecha­łaś z Nor­we­gii czy z Pol­ski? Bo w Pol­sce chy­ba nie­wie­le uczel­ni ma pod­pi­sa­ne umo­wy z Fin­lan­dią. Tak mi się wyda­je. ;)

      • Ja z Pol­ski nor­mal­nie :D Byłam na Era­smu­sie w trak­cie licen­cja­tu ;) Stu­dio­wa­łam na Uni­wer­sy­te­cie Eko­no­micz­nym w Kato­wi­cach i mie­li pod­pi­sa­ną umo­wę z Lau­rea Uni­ver­si­ty of Applied Scien­ces w Espoo pod Hel­sin­ka­mi :D “Aż” 2 miej­sca, ale oczy­wi­ście więk­szość ludzi wybie­ra się w cie­plej­sze stro­ny więc nie mia­łam pro­ble­mu z dosta­niem się :)

  • ToJa

    Prze­wi­ja­nie stro­ny wariu­je na Google Chro­me…

    • Napraw­dę? Spraw­dzi­łam na 2 kom­pu­te­rach i u mnie jest okej. Ktoś jesz­cze tak ma?

      • Ja korzy­stam z Google Chro­me i u mnie wszyst­ko jest w porząd­ku :) Może to tyl­ko jakieś chwi­lo­we zawi­ro­wa­nia? Nie znam się na tech­no­lo­gii, no ale w każ­dym razie — u mnie jest okej :)

  • Chcia­łam kie­dyś wyje­chać na Era­smu­sa i w zasa­dzie przez całe liceum liczy­łam, że to zro­bię. Nadal chcia­ła­bym wyje­chać, ale trzy­ma­ją mnie bar­dziej oso­bi­ste spra­wy, któ­re nie­ste­ty nie bar­dzo pozwa­la­ją mi na taką wymia­nę. Z jed­nej stro­ny tro­chę żału­ję, ale z dru­giej — mówi się trud­no. :) Tobie gra­tu­lu­ję wyjaz­du, bo Wło­chy to prze­pięk­ny kraj i gdy tyl­ko widzę zdję­cia na Insta­gra­mie, od razu zaczy­nam marzyć jak by to było! Szcze­gól­nie, że we Wło­szech chcia­ła­bym kie­dyś zamiesz­kać. :)