Jak będzie wyglądał świat za 10 lat?

Wyobra­ża­cie sobie, że 10 lat temu mia­łam 14 lat?! Bo ja nie! Co ja wie­dzia­łam o swo­im przy­szłym życiu? Wła­ści­wie to nic. 14 lat to ma się chy­ba w gim­na­zjum, tak? Czy­li moje życie pole­ga­ło głów­nie na grze w Sim­sy i wygłu­pach ze zna­jo­my­mi. Ooo, to wte­dy korzy­sta­łam z tego zacne­go tele­fo­nu! Nie mogę uwie­rzyć, ze zale­d­wie w prze­cią­gu 10 lat prze­sta­wi­li­śmy się z fizycz­nej kla­wia­tu­ry, dzwon­ków poli­fo­nicz­nych, tele­fo­nów na klap­kę na smartphone’y! Kie­dyś tele­fon słu­żył mi do dzwo­nie­nia i hmm… pobie­ra­nia dzwon­ków. Teraz prak­tycz­nie nie dzwo­nię, a naj­czę­ściej nagry­wam wia­do­mo­ści gło­so­we. Uży­wam mes­sen­ge­ra, by komu­ni­ko­wać się ze zna­jo­my­mi, zama­wiam jedze­nie przez apli­ka­cję, kupu­ję bile­ty na auto­bus, a nawet samo­lot przez inter­net. Jej­ku, nawet pra­cu­ję przez tele­fon!

 

 

Lata wstecz. Włosy do pasa i blog modowy.

 

 

Kil­ka lat temu mia­łam wło­sy do pasa. Nie myśla­łam nawet o ich rozjaśnianiu,“bo prze­cież to je znisz­czy”. W tym cza­sie byłam nało­go­wą wło­so­ma­niacz­ką i pako­wa­łam olej na wło­sy eve­ry night.

 

 

jak będzie wyglądać świat za 10 lat

 

 

Prze­cież zale­d­wie 5 lat temu byłam blo­ger­ką modo­wą i co naj­wy­żej mogłam poma­rzyć o pra­cy onli­ne. Swo­ją dro­gą robi­ły­śmy z przy­ja­ciół­ką dużo faj­nych rze­czy! Krę­ci­ły­śmy paro­die pro­gra­mów tele­wi­zyj­nych i bajek. I wca­le tego nie publi­ko­wa­ły­śmy. Robi­ły­śmy to w 100% dla sie­bie. Nie było mowy o jakimś dro­gim sprzę­cie, mon­to­wa­niu, popra­wia­niu jako­ści obra­zu. Krę­ci­ły­śmy tele­fo­nem z 2 mpx i funk­cją wstrzy­ma­nia nagry­wa­nia. To był czad.

 

Robi­ły­śmy też sesje zdję­cio­we inspi­ro­wa­ne maga­zy­na­mi, czy fot­ka­mi z inter­ne­tu. Zało­ży­ły­śmy nawet spe­cjal­ny zeszyt inspi­ra­cji. Nasze sesje nie zawsze były ide­al­ne, ale who cares? Uczy­ły­śmy się, bawi­ły­śmy i roz­wi­ja­ły­śmy. Cie­szę się z tych wszyst­kich błę­dów, któ­re wte­dy popeł­ni­łam, bo wie­le mnie nauczy­ły. Poza tym jestem z nas bar­dzo dum­na! Zro­bi­ły­śmy spo­ro napraw­dę dobrych zdjęć i kre­atyw­nie spę­dza­ły­śmy czas.

 

 

Jak będzie wyglądał świat za 10 lat?

 

 

Przez te wspo­mi­naj­ki prze­stal­ko­wa­łam wła­sne­go fej­sa i to, co tam zna­la­złam mnie wmu­ro­wa­ło. Nie pamię­ta­łam już, co robi­łam 6 lat temu, a co dopie­ro 10! Ach, te dziw­ne cza­sy, gdy zamiast napi­sać do kogoś oso­bi­ście, pisa­ło się na swo­jej tabli­cy ozna­cza­jąc daną oso­bę. Wrzu­ca­łam też ponad prze­cięt­ną ilość cyta­tów. Zna­la­złam na przy­kład taki: Bez popeł­nia­nia błę­dów, czło­wiek nie był­by czło­wie­czy. Mądre. Głę­bo­kie.

 

 

Świat za 10 lat?!

 

 

Co więc może stać się za 10 lat? Patrząc na to, jak zmie­nił się świat w ostat­niej deka­dzie, wyda­je mi się, że przy­szłość może być wręcz kosmicz­na! W wie­ku 14 lat nie wpa­dła­bym na to, że przez rok będę miesz­kać we Wło­szech, że popły­nę gon­do­lą, że kie­dyś nauczę się płyn­nie mówić po nie­miec­ku… Co sta­nie się za 10 lat? Czy będzie­my śmiać się z tego, że jesz­cze nie­daw­no musie­li­śmy mieć pra­wo jaz­dy, by jeź­dzić samo­cho­dem? Auta prze­cież poja­dą za nas. Czy sys­te­my kon­tro­lu­ją­ce na bie­żą­co stan zdro­wia popra­wią jakość życia? Czy inte­li­gent­ne domy będą bar­dziej dostęp­ne i popu­lar­ne? Mi się na przy­kład marzy dyk­to­wa­nie całych tek­stów pro­sto do edy­to­ra w tele­fo­nie. To chy­ba jedy­na tech­no­lo­gia, któ­rej aktu­al­nie brak mi do szczę­ścia. A nie! Jesz­cze jed­na spra­wa! Czy w koń­cu będziesz moż­na słu­chać muzy­ki na YT z wyga­szo­nym ekra­nem?!

 

 

świat za 10 lat

 

 

 

 

Konkurs Stypendium Zalando

AKTUALIZACJA: Nie­ste­ty z powo­du zmian orga­ni­za­cyj­nych w Zalan­do kon­kurs został odwo­ła­ny. Sama jestem zasko­czo­na tą sytu­acją, ale ani ja, ani oso­ba, któ­ra kon­sul­to­wa­ła się ze mną w spra­wie tego kon­kur­su nie mia­ła wpły­wu na tę decy­zję. Bar­dzo Was prze­pra­sza­my.

 

 

Kil­ka dni temu zapy­ta­łam na Stu­den­ci — Gru­pa Wspar­cia o Wasze naj­więk­sze stu­denc­kie marze­nie i to, co prze­czy­ta­łam mnie wmu­ro­wa­ło! Nie­któ­rzy z Was będą za kil­ka lat witać mnie sło­wa­mi: Dzień dobry Pań­stwu mówi kapi­tan. Miło mi Pań­stwa gościć na pokła­dzie samo­lo­tu Boeing 787. Inni będą astro­nau­ta­mi, jesz­cze inni będą opie­ko­wać się cho­ry­mi. Część z Was chce pra­co­wać ze zwie­rzę­ta­mi, a część chce po pro­stu wieść arty­stycz­ne życie. Takie ambit­ne dusze mam na tym blo­gu i wie­rzę, że dacie radę, bo ktoś te pra­ce tak czy siak w przy­szło­ści musi wyko­ny­wać, tak­że za 10 lat, więc dla­cze­go nie Wy? ;)

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

  • Justy­na

    Dzię­ki za to, że uak­tu­al­ni­łaś post i napi­sa­łaś, że kon­kurs został odwo­ła­ny.
    Wła­śnie chcia­łam przy­go­to­wy­wać przez wol­ne swo­ją pra­cę, a tak tyl­ko nie­po­trzeb­nie zmar­no­wa­ła­bym czas.
    Nie napi­sa­li może, co było przy­czy­ną, bo w dość wie­lu miej­scach w inter­ne­cie była mowa o tym kon­kur­sie?

  • Poczci­we nagro­dy! ;D Sza­nu­ję takie kon­kur­sy :)