fbpx

Jak wywrzeć pozytywne wrażenie podczas zajęć?

jak wywrzec dobre wrazenie podczas zajec

Każdy kangur skaczący na studia powinien wiedzieć, że jego piękna mordka musi zapaść wykładowcy w pamięć. Problem nie jest tak poważny, gdy zajęcia prowadzone są w małych grupach, jednak dokonanie tego, gdy jest się jednym z setki studentów na auli, jest już swego rodzaju wyzwaniem. Co ciekawe dobre wrażenie można zrobić na kilka sposobów i obowiązuje tu zasada „nie ważne, co mówią, ważne, że mówią.” Plus tej sytuacji jest taki, że wyróżnić możesz się na wiele sposobów, nie koniecznie swoją wiedzą, a i tak zostaniesz zapamiętany jako TEN aktywny student. TEN, któremu należy się wyższa ocena na koniec roku.

 

 

Cóż takiego trzeba zrobić podczas zajęć, by zostać zapamiętanym? Czy należy rozpylić w sali dezodorant i go podpalić? (moje gimnazjum), czy może przyjść w stroju Supermana i efektownie wybiec z sali, by ratować świat? Otóż nie. Jeżeli chcemy zostać zapamiętani, to wypadałoby się po prostu odezwać. Nie trzeba mówić mądrze, trzeba  jednak mówić. Jako student nie musisz być wszechwiedzący, wystarczy, że jesteś aktywny.  Jest też kilka sposobów na to, jak praktycznie nie odzywać się na zajęciach, a wywrzeć dobre wrażenie, ale o tym potem. Najpierw zakładamy, że się odezwiesz. A jeśli się boisz to…

 

 

jak wywrzec dobre wrazenie podczas zajec

Do tekstu miał być nawet filmik, ale mi się nie podobał. Stąd zdjęcia. Kiedyś ruszę z kanałem na YT, obiecuję!

 

 

1. Jak pokonać strach przed mówieniem podczas zajęć.

 

 

By pokonać strach przed mówieniem, zadaj sobie pytanie: Co najgorszego może się stać, gdy się odezwę? Studia to nie szkoła, tu nie dostaniesz pały za gadanie głupot. Prawda jest też taka, że wykładowca prowadzi zajęcia dla Ciebie. Jest zatrudniony, żeby Cię czegoś nauczyć. Nie po to, żeby mógł sobie pogadać o własnych pasjach przez półtorej godziny. Jeżeli studiujesz na uczelni prywatnej to nawet bezpośrednio opłacasz tego człowieka. Szkoda byłoby nie skorzystać z wiedzy, którą posiada, skoro za to płacisz. Pomyśl, że prowadzący zajęcia to Twój usługodawca i skorzystaj z jego pomocy.

 

 

Może też stresujesz się zajęciami i myślisz sobie, że gdy cokolwiek powiesz, wzrasta prawdopodobieństwo nagłego wyrwania Cię odpowiedzi. Te obawy mają też studenci krążący wzrokiem po sali i ukrywający się w ostatnich ławkach. Proponuję spojrzeć na to z zupełnie innej perspektywy. Wykładowca, który nagle wyrywa studentów do odpowiedzi tekstami typu: Może pani w niebieskim sweterku, albo: No to jak to się liczyło? Może ten pan w ostatnim rzędzie nam powie, co o tym myśli? zdecydowanie zapomniał, że nie jest nauczycielem w szkole. Próby dyscyplinowania studentów w ten sposób są nieprofesjonalne i wynikają z osobowości wykładowcy. Ten, oczywiście wie, że najprawdopodobniej nie będziesz znał odpowiedzi i chce Cię ośmieszyć, podbudowując w ten sposób swoją panującą pozycję. Taki wykładowca lubi mieć władzę. Nie przejmuj się tym. Na takie przymusowe wezwanie do konwersacji popatrz raczej pobłażliwie, bo już od teraz wiesz, jakie problemy osobowościowe ma wykładowca. ;)

 

 

2. Co robić w sytuacji, gdy nie znasz odpowiedzi na pytanie prowadzącego.

 

 

  1. Możesz powołać się na inne, wcześniej wygłoszone wypowiedzi, jeżeli takie się już pojawiły. Sparafrazuj czyiś komentarz, zmieniając tylko jeden element, albo wyraź opinię wręcz przeciwną.
  2. Możesz też odbić piłeczkę i poprosić wykładowcę o sprecyzowanie jego pytania, to ryzykowne, ale jeżeli ten rzucił je bez przemyślenia i tylko po to, by Cię zdyscyplinować, to jest szansa, że to wystarczy.
  3. Zmień temat i powiedz, że akurat myślałeś o czymś innym i opowiedz o tym. Oczywiście niech temat tej wypowiedzi będzie związany z zajęciami. Ja miałam taką sytuację we Włoszech, że zostałam zapytana, o to, czy jakieś elementy mogą występować w formalnym mailu do wykładowcy, a że w ogóle w tym momencie nie słuchałam, to powiedziałam, że właśnie zastanawiałam się nad tym, czy student w ogóle powinien takiego maila z usprawiedliwieniem nieobecności pisać. I przeszło!

 

 

jak wywrzec dobre wrazenie podczas zajec

 

 

3. Jak przygotować się do wypowiedzi podczas zajęć.

 

 

To dobry moment, żebyś przeczytał tekst: Jak to zrobić, żeby dużo wynieść z zajęć. Wytłumaczyłam tam, jak robić efektywne notatki, które dają nam możliwość zadania pytania lub wypowiedzenia komentarza podczas zajęć. W skrócie powiem tylko, że słowem kluczem jest ciekawość. Zadając sobie masę pytań do wykładu możemy ją w sobie pobudzić. Angażując się w zajęcia łatwiej jest się na ich temat wypowiedzieć. To proste.

Co robić, gdy totalnie nie ma się pomysłu na wypowiedź, a aktywność na zajęciach ma znaczenie podczas wystawiania oceny końcowej? Wtedy można skorzystać dokładnie z metod działania, o których piszę w punkcie 2. Wykorzystaj czyjaś wypowiedź, sparafrazuj ją, dodaj coś od siebie, albo wyraź odmienną opinię. Zawsze da się „coś tam” powiedzieć.

 

 

4. Jak zostać zapamiętanym nie odzywając się podczas zajęć.

 

 

Kto zescrollował od razu do tego miejsca? Przyznać się w komentarzach! Wiem, że niezłe z Was liski chytruski, a nawet kangury chytruski! To co w tytule zawarte, da się wykonać nie wypowiadając się na zajęciach, jednak efekt nie jest tak pewny, jak w przypadku podzielenia się swoją opinią. Można jednak próbować!

 

 

  1. Retoryka pasywna! Czyli nawiązujemy kontakt wzrokowy, kiwamy głową, przytakujemy. Możemy wydać z siebie ciche „yhym”. Kończyć zdania rozpoczęte przez wykładowcę. Niektórzy mają taki sposób prowadzenia zajęć, że chcą, aby studenci kończyli rozpoczęte przez nich zdania. :) Wszystko, co robimy swoją mimiką to retoryka pasywna. Marszczenie czoła pokazuje zaangażowanie i zainteresowanie wykładem. Wtedy widać, że coś analizujemy, że myślimy, a nie tylko biernie słuchamy.
  2. Usiądź gdzieś z przodu. Nawet, jeżeli nie chcesz się wypowiadać podczas zajęć, to sprawisz, że wykładowca prędzej Cię zapamięta, niż gdybyś usiadł w ostatnim rzędzie.
  3. Zadawaj subtelne pytania. To właściwie takie pytania-wtrącenia. Np. Wykładowca: – Człowiek pochodzi z Afryki. Ty: – Południowej? Wykładowca kiwa głową lub przytakuje.

 

 

jak wywrzec dobre wrazenie podczas zajec

 

 

 Jak nie zasnąć na nudnym wykładzie?

 

 

Zmuś się do zadania jakiegoś pytania. Zainteresuj się tematem. Zadaj sobie do niego kilka pytań w głowie i któreś z nich wygłoś. Wtedy skupisz na sobie uwagę i automatycznie się pobudzisz. Nie znam innej rady. To, że wykład jest nudny, to nie Twoja wina. Jeżeli przesadziłeś wczoraj z alkoholem na imprezie, mało spałeś itp., to zasypianie na wykładzie jest jak najbardziej Twoją winą. Ale jeżeli wykładowca nie potrafi zainteresować studentów wykładem to problem ma on, ze swoją metodologią.


 

 

Większość wpisów na tym blogu tytułuję pytaniami, piszę teksty o tym, żeby zadawać dużo pytań, czy jestem człowiekiem pytajnikiem, czy może te pytania to jakieś genialne panaceum na wszystkie problemy tego świata? Pamiętaj, że aby zdobyć punkty za aktywność i zostać zapamiętanym przez wykładowcę nie wystarczy pojedyncze pytanie. Liczy się systematyczność. Przeszło połowę semestru mamy już za sobą, ale to nie znaczy, że jest za późno. Teoretycznie to nawet lepszy czas na bycie aktywnym niż początek roku. No bo kto pamięta tych, którzy aktywnie uczestniczyli w zajęciach w październiku. Tych z grudnia i stycznia łatwiej będzie sobie przypomnieć, więc do dzieła kangury!

 

 

Do następnego czytania!

Ania

 

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk