fbpx

Na co może liczyć studentka w ciąży?

na co może liczyć studentka w ciąży

Jestem pewna, że temat nie dotyczy wielu z Was, co nie oznacza, że mniejszości nie trzeba pomagać. ;) Dzisiaj studia i dziecko nie są uznawane za dobry pomysł. Doczytałam się jednak opinii, że ciąża na studiach wcale nie musi być tragedią. Niektórzy nawet planują ją na ten okres ze względu na dużą ilość wolnego czasu podczas ferii czy wakacji.

 

Zaglądając na liczne fora byłam pozytywnie zaskoczona! Okazuje się, że będąc w ciąży na studiach w naszym kraju, dziewczyny bardzo często spotykają się z ogromnym zrozumieniem ze strony wykładowców jak i studentów. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Najzabawniejsze jest jednak to, że wszyscy wspominają o słynnym „wykorzystywaniu sytuacji“ przez ciężarne kobiety, zaliczaniu przedmiotów bez podchodzenia do egzaminów itp. zaznaczając jednak, że oni akurat się z tym nie spotkali. W takim razie, dlaczego te zachowania są słynne? Dlatego, że naprawdę występują czy dlatego, że wydaje nam się, że ciężarna dziewczyna tak się zachowuje? ;)

 

na co moze liczyć studentka w ciąży

 

Na co formalnie może liczyć studentka w ciąży?

 

Jeżeli jesteś w ciąży lub planujesz ją na czas studiów, to zaraz dowiesz się, jakie prawa Ci przysługują.

 

  1. Indywidualna Organizacja Studiów (IOS – nie ten od Apple’a) – Możesz ubiegać się o to, by samemu organizować swoje studia. Dzięki IOS możesz pojawić się tylko na połowie zajęć i indywidualnie ustalać terminy zaliczeń. O dokładnych warunkach przyznawania IOSa przeczytasz w regulaminie Twojego wydziału.

  1. Urlop dziekański. Możesz go wziąć na rok i wrócić po tym czasie na studia kontynuując je od poziomu, na którym skończyłaś. Dziewczyny najczęściej decydują się na urlop po porodzie, by zachować zniżki studenckie i spędzić rok ze swoim maluszkiem.

  2. Pokój w akademiku dla Ciebie, dziecka i jego ojca. – Uczelnia ma obowiązek przydzielić Wam osobny pokój i macie pierwszeństwo do pokoi o najwyższym standardzie. Pisałam już o moich wrażeniach z mieszkania w akademiku.

  3. Możesz skorzystać z stypendium socjalnego, jeżeli zarobki w rodzinie nie przekraczają 895 złotych netto na osobę. 2 razy w roku akademickim można skorzystać z zapomogi, ale nie 2 razy z tego samego powodu.

 

To tyle, jeżeli chodzi o formalną stronę. Nie ważne, czyś ciężarna czy bez ucha, egzaminy musisz zaliczyć na tych samych warunkach, co inni studenci. Inaczej byłoby to po prostu niesprawiedliwe.  Jednak zawsze możesz liczyć na pomoc ze strony wykładowców i studentów.

 

Na co nieformalnie może liczyć studentka w ciąży?

 

Wykładowcy ponoć dzielą się na tych, którzy są wyrozumiali dla studentek w ciąży i na tych, którzy uważają, że studia to nie czas na macierzyństwo. Tyle, że studia to nie aż taki zły moment. Tak naprawdę zyskujesz dzięki temu więcej czasu dla malucha niż jakbyś pracowała na etacie. Studia to przecież też nie szkoła średnia. Tam zbierają się dorośli ludzie a wykładowcy to już nie nauczyciele, którzy mieli czuwać także nad Twoim wychowaniem. Z tego powodu dziwię się, że ta druga grupa wykładowców w ogóle istnieje, aczkolwiek podobno są rzadkością.

 

Podobno większość wykładowców rozumie fakt, że zdarza Ci się częściej wychodzić z wykładów, że masz więcej nieobecności niż inni studenci, że może potrzebujesz innego terminu zaliczenia. To też ludzie a często dzieciaci ludzie. ;) Za pewne chętnie pomogą Ci też inni studenci, no bo jak tu nie pomóc kobiecie w ciąży! Nie powinnaś mieć problemu z otrzymaniem potrzebnych notatek.

 

Co ciekawe dużo dziewczyn pisze na swoich blogach i na forach o znacznej poprawie wyników w nauce podczas ciąży czy już po porodzie! Taka ciężarna to nie jest zwykła kobieta, to świetnie zorganizowany superbohater! Nie imprezuje, liczy się dla niej spokój i odpoczynek, ceni sobie czas wolny. Załatwia co ma załatwić jak najszybciej, a później koncentruje się na sobie. Po porodzie bywa gorzej, ale dziewczyny potrafią znaleźć w sobie ogromne pokłady energii i dają radę. ;)


 

Bardzo jestem ciekawa, co Wy myślicie na temat ciąży na studiach. Powiem szczerze, że przed wykonaniem researchu do tego wpisu wydawało mi się, że nie jest to najlepszy pomysł. Miałam takie typowe myślenie: najpierw nauka, praca potem dzieci. Jednak czytając opinie matek – studentek widzę, że są one naprawdę zadowolone ze swoich decyzji i szczęśliwe. Szczególnie podkreślają one to, że mają dużo czasu dla maluszków. Myślicie, że ciąża i macierzyństwo na studiach to dobry pomysł?

 

Do następnego czytania!

Ania

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk