fbpx

Najlepszym sposobem uczenia się jest…

najlepszym sposobem uczenia się jest

Cześć szczwane bestie! Za pewne zaglądacie tutaj, żeby odkryć ten tytułowy najlepszy sposób uczenia się i nigdy więcej nie spędzać godzin przed książkami. Pomysł dobry i nawet do zrobienia! Dzięki niemu możecie właśnie skrócić czas nauki i pozostać przy tych samych wynikach (co jest opcją, którą ja wybrałam, ponieważ nie zależy mi na ocenach). Możecie też uczyć się tyle samo, albo tylko trochę krócej, ale za to mieć lepsze wyniki w nauce. Podoba się?

 

Zacznijmy od tego, że żył sobie kiedyś, a było to dość dawno, bo jakieś 500 lat przed naszą erą, pewien mędrzec o imieniu Konfucjusz. Mędrzec ten mówił rzeczy bardzo mądre, jak na mędrca przystało. Wiele z jego słów jest dla mnie ogromną inspiracją.  Konfucjusz w temacie nauki wypowiedział się następująco:

 

Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zro­zumiem.

 

I teraz, przychodzę ja, XXVI wieków po Konfucjuszu i mówię, że chyba mu się o czymś zapomniało. Nie mówiąc już o tym, że nie zawsze jak mi profesor pokazuje coś z rzutnika, to to zapamiętam i nie zawsze jak pozwoli mi wykonać zadanie, to je zrozumiem. Nasz drogi Konfek zapomniał jednak o jednej bardzo ważnej rzeczy, która jest właśnie najlepszym sposobem na naukę. I oto ja Ania Kania powiadam:

 

Daj mi nauczać, a zapamiętam i utrwalę na wieki.

 

najlepszym sposobem uczenia się jest

 

Najlepszym sposobem uczenia się jest uczenie innych.

 

Nic tak dobrze nie działa na uczenie się i utrwalenie wiadomości jak uczenie innych osób. Dlaczego? Bo gdy chcesz nauczyć kogoś materiału, którego nawet dokładnie nie znasz, będziesz starał się przerobić wiedzę na jak najprostszy język. Będziesz więc myślał, a myślenie podczas nauki jest bardzo ważne i skuteczne. Dużo skuteczniejsze niż bezsensowne wkuwanie materiału. Zresztą sprawdź na sobie. Przypomnij sobie jak patrzysz na materiał, którego masz się nauczyć sam dla siebie. A teraz postaw przed sobą swoją ulubioną maskotkę (wiem, że chociaż jesteście już na studiach nadal macie ulubione misie), weź notatki, których musisz się w najbliższym czasie nauczyć i spróbuj wytłumaczyć dany materiał swojej maskotce. Możesz sobie też wyobrazić, że uczysz sześcioletnie dziecko, jeśli będzie Ci łatwiej. Zobaczysz, że w Twojej głowie otworzą się zupełnie inne szufladki i całkiem inaczej spojrzysz na materiał!

 

3 sposoby na wykorzystanie tej metody.

 

  1. Umów się ze znajomymi na wspólną naukę. To najprostszy ze sposobów. Jeżeli materiał obejmuje dużo definicji do wkucia dobrze będzie, jeżeli pouczycie się już trochę sami, a potem wymienicie się swoją wiedzą. Natomiast, gdy materiał trzeba raczej zrozumieć, możecie pójść na żywioł!
  2. Ucz wyimaginowanych przyjaciół lub maskotki (prawdziwe, niewyimaginowane). Jeżeli Twoi znajomi nie rozumieją, że jesteś liskiem chytruskiem i chcesz ułatwić sobie i im naukę, po prostu wyobraź sobie, że kogoś uczysz i mów do niego na głos tak, jakby siedział obok Ciebie.
  3. Udzielaj korepetycji. To najlepszy sposób dla osób uczących się języka i będących na jego dobrym poziomie. Korepetycje to świetny sposób na uporządkowanie informacji w głowie, właśnie poprzez otwarcie wcześniej wspomnianych szufladek. Niby wiesz, co masz przekazać, ale musisz to tak ułożyć, żeby uczeń zrozumiał. Prowadzenie konwersacji w obcym języku też Cię rozwija. Oczywiście lekcji można udzielać z każdego przedmiotu nie tylko z języka.

 

Na koniec mam dla Was jakże zabawną piosenkę dedykowaną wielkiemu uczonemu z tego wpisu – Konfucjuszowi. Nauczajcie innych, by uczyć siebie i miłego oglądania!

 

 

Do następnego czytania!

Ania

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk