Potrzebowałam czegoś nowego.

Praw­dzi­wy czło­wiek.

To ja i Ty. Tyle, że ja czu­łam się tro­chę sztucz­na dla Cie­bie. Wiesz, cią­gle te pora­dy, pora­dy, pora­dy. Jeże­li śle­dzi­łeś mnie na Insta­gra­mie, to poczu­łeś już tro­chę czło­wie­czeń­stwa z mojej stro­ny. Tam, szcze­gól­nie na Sto­ries nie jestem tyl­ko ency­klo­pe­dią od ucze­nia się. Bra­ko­wa­ło mi jed­nak poka­zy­wa­nia sie­bie w sie­ci, poka­zy­wa­nia tego, jak wyglą­da moje życie, jaka jestem ja. A jestem bar­dzo żar­to­bli­wa. Mam duże poczu­cie humo­ru i na więk­szą część nasze­go ist­nie­nia patrzę z przy­mru­że­niem oka. I taki też będzie nowy twór, któ­ry roz­po­czy­nam wła­śnie dziś.

 

 

Seria fil­mów z pogra­ni­cza vlo­go­wa­nia, doku­men­to­wa­nia i reży­se­ro­wa­nia. Bar­dzo z przy­mru­że­niem oka, bar­dzo luź­no i jesz­cze bar­dzo nie­po­rad­nie. Ale wiesz, co? Mam to gdzieś. Pamię­tam moje począt­ki blo­go­wa­nia. Och, jakie to było nie­po­rad­ne! Nie umia­łam wie­lu rze­czy, zaczy­na­jąc od foto­gra­fii, idąc przez redak­cję tek­stu, a na mar­ke­tin­gu koń­cząc. Nauczy­łam się tego wszyst­kie­go z cza­sem. Tak będzie i tym razem. Baw­cie się dobrze, bo ja bawię się feno­me­nal­nie. Puści­łam wszyst­kie liny, któ­re mnie uwie­ra­ły i tu będzie dziać się WSZYSTKO, na co będę mia­ła ocho­tę. Nie pomy­ślę już, że to “nie pasu­je”. Będę swo­bod­na, szcze­ra, ale i prze­ry­so­wa­na oraz sar­ka­stycz­na. Będę rzu­cać suchy­mi żar­ta­mi, aż pod­le­je­cie lap­to­py.  Jeśli masz ocho­tę w to wejść, to obser­wuj mnie na Youtu­be, bo tutaj nie będę wrzu­cać zaja­wek fil­mów. To tyl­ko ten jeden raz, żeby wszy­scy na pew­no dowie­dzie­li się o tym, co dzie­je się na kana­le.  Nie martw się, nie zarzu­cam mojej stu­denc­kiej dzia­łal­no­ści. Po pro­stu uzu­peł­niam ją o sie­bie, o moje życie, emo­cje i prze­my­śle­nia. Bar­dzo bra­ko­wa­ło mi miej­sca, w któ­rym mogła­bym dzie­lić się tymi “zwy­kły­mi”, a w moim przy­pad­ku filo­zo­ficz­ny­mi prze­my­śle­nia­mi na temat życia i śmier­ci. Pamię­tam, że wszy­scy bar­dzo je lubi­li, a na blo­gu stu­denc­kim nie było na nie miej­sca. Teraz znaj­dą się w fil­mach.

 

Masz jesz­cze jeden powód, dla któ­re­go powi­nie­neś zoba­czyć ten film…

 

 

 

… pie­se­łek. :D

 

 

 

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

 

 

  • Wow, super. :D

  • Cud­ny psiak ❤

  • ale świet­na spra­wa! :)

  • Ola Ł

    Ooo pie­se­łek mnie zachę­cił :D. Swo­ją dro­gą wyglą­da jak taki misio :D. W sumie każ­dy ze zna­jo­mych chy­ba wie, że uwiel­biam psy, więc kole­ga raz kie­dys do mnie, że ma faj­ne­go kole­ge i on ma psa. A ja się pytam aby powie­dział cos wię­cej. A on:“po co sko­ro i tak zapy­tasz mnie czy lubi psy”. Taaak­że tak xD.

  • Jak super! Napraw­dę świet­na decy­zja! Lecę z przy­jem­no­ścią oglą­dać to co stwo­rzy­łaś. <3