fbpx

Seria: Blogerzy na studiach. Czy warto iść na studia?

czy warto iść na studia

 

To już drugi wpis z serii „Blogerzy na studiach”. Dzisiaj pytam moje ulubione blogerki o to, czy warto iść na studia. Początkowo chciałam stworzyć zwykły wpis na ten temat, ale pomyślałam, że zebranie opinii różnych osób, może być bardziej obiektywne, a tym samym pomóc tegorocznym maturzystom w podjęciu ważnej decyzji. Możliwe, że wielu z Was waha się i nie jest pewnych, co zrobić dalej ze swoim życiem. Gdy ja szłam na studia dominował jeszcze trend, że wszyscy powinni na nie pójść. Teraz powoli się to zmienia. Dostajemy tyle sprzecznych informacji z różnych stron, że można się w tym wszystkim pogubić. Myślę, że Asia, Karolina, Julia oraz Nadine jasno tłumaczą, czy i kiedy warto iść na studia.

 

czy warto iść na studia

 

KRÓLICZEK DOŚWIADCZALNY

1

Jako absolwentka resocjalizacji, która nie przepracowała ani chwili w swoim zawodzie (co więcej, nawet w ogóle nie miała takiego zamiaru), chyba mogę powiedzieć, że czasem rzeczywiście lepiej jest darować sobie studia. Zwłaszcza takie, co do których nie mamy wewnętrznego przekonania, że rzeczywiście chcemy to robić i mamy ku temu predyspozycje. Jeśli macie wybierać studia, które tylko ‘trochę Was interesują’, są blisko, albo wybiera się na nie koleżanka (więcej o tym pisałam w tym poście), lepiej zróbcie sobie rok przerwy po liceum na ochłonięcie, albo od razu idźcie do jakiejkolwiek pracy, wyjedźcie za granicę, czy – jeśli tylko macie taką możliwość – pójdźcie na jakiś konkretny kurs, np. językowy, lub graficzny. Po zdobyciu swojego tytułu magistra odkryłam niekomfortową prawdę na temat rynku pracy – pracodawcy przeglądając CV nie patrzą na rubrykę ‘wyształcenie’, a skupiają się na tej z doświadczeniem, bo dobrze wiedzą, że obecnie studia są przeładowane teorią i nie są w stanie nauczyć wszystkich praktycznych umiejętności. Owszem, istnieją zawody, które wymagają posiadania tytułu i papierka, jednak w przeważającej liczbie przypadków liczy się to, czego mieliście okazję nauczyć się nawet na darmowych praktykach czy podczas działania w kole naukowym, a nie podczas wkuwania do sesji. Podsumowując to wszystko, powiedziałabym, że jeśli poważnie myślicie o swojej karierze, to czy idziecie na studia, czy już na nich jesteście, czy może sobie to całkowicie odpuszczacie – zadbajcie przede wszystkim o bycie aktywnym , zdobywanie różnorodnych zawodowych doświadczeń i… kontaktów. Prędzej czy później sami sobie za to podziękujecie.

 

PASJE KAROLINY

Pasje Karoliny

Czy warto iść na studia? Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Jeśli ktoś chce studiować tylko po to by zdobyć papierek może solidnie się zawieść. Czasy gdy tytuł był przepustką do lepszej pracy, mam wrażenie, już dawno minęły. Co prawda są miejsca gdzie studia są wymagane, np. urzędy, ale z drugiej strony sam papierek pracy nie gwarantuje. Oczywiście jeśli chcemy zostać lekarzem czy prawnikiem też dyplom posiadać musimy, ale przy innych zawodach nie jest to konieczne. Swój licencjat odebrałam już prawie 9 lat temu, a na uczelni spędziłam 3,5 roku. Ostatnio dużo myślałam nad swoimi studiami i tym, czy oby dobrze wybrałam. Po maturze długo wahałam się jaki kierunek wybrać, ale to, że na studia pójdę było jakoś naturalne, mimo, że tytuł technika już miałam. Studia to był świetny okres w moim życiu – poznałam masę świetnych osób i sama zaczęłam decydować o sobie. Studia z pewnością uczą samodzielności. Sam decydujesz czy pójść na wykłady czy nie. Możesz opuszczać zajęcia dowoli i nie musisz tłumaczyć się rodzicom czy wykładowcom. Ty decydujesz kiedy się uczysz i ile poświęcisz na to czasu. Jeśli tylko chcesz możesz z tego okresu wynieść naprawdę wiele, a może być i tak, że skończysz jedynie z imprezowymi wspomnieniami – wybór należy tylko do Ciebie. Czego nauczyłam się na studiach? Wybrałam kierunek dość szeroki tematycznie (marketing i zarządzanie – gospodarka regionalna – obrót nieruchomościami). Zdobyłam wiedzę zarówno z zakresu markentingu, jak i bankowości, ekonomii czy ubezpieczeń. Dodatkowo podszkoliłam biznesowy angielski, liznęłam psychologii i projektowania stron internetowych. Trafiłam na świetnych wykładowców, którzy uczyli nas także współpracy, kreatywności czy nieszablonowego myślenia, co przydaje się także i dziś. Faktem jest, że na studiach króluje teoria, z praktyką trochę gorzej. Co prawda w planie zajęć był staż w zewnętrznych jednostkach, ale chyba każdy wie jak to wygląda – firmy niechętnie wdrażają studentów w poważniejsze zajęcia. I właśnie tego na studiach brakowało mi najbardziej. W zawodzie pracowałam właściwie od razu po studiach, więc zdobyta wiedza jak najbardziej mi się przydała. Teraz, gdy zajmuję się trójką dzieci i nie mam możliwości pracować na etacie, postanowiłam zdobyć nowe umiejętności, które umożliwią mi pracę w domu. Do tej pory samodzielnie uczyłam się HTML, CSS i grafiki, jednak w planach mam zapisać się na konkretny kurs. Tym razem nie myślę o studiach. Jeśli chodzi o zajęcia kreatywne o wiele lepszym pomysłem wydaje mi się specjalistyczny kurs w małym gronie, z dużą ilością zajęć praktycznych. Taki kurs pozwali szybko zdobyć dokładnie tę wiedzę, która jest nam potrzebna, z pominięciem tematów pobocznych, które być może są istotne, ale w danym momencie nieprzydatne. Poza tym na takim kursie czy szkoleniu od razu masz możliwość wprowadzenia teorii w życie i uczysz się na własnych błędach. Czy warto więc studiować? Wszystko zależy od kierunku i naszych chęci. Studia to z jednej strony ogromna szansa, ale z drugiej mogą okazać się kompletną stratą czasu. Na szczęście nie są jedyną drogą do zdobycia wiedzy i obecnie można przebierać w różnego rodzaju kursach oraz szkoleniach. Najważniejsze, by najpierw pomyśleć co chciałoby się w życiu robić, a później szukać drogi , a nie wybrać się na pierwsze lepsze studia, by później męczyć się w zawodzie, w którym, owszem, zarobimy sporo, ale nie sprawi nam to żadnej przyjemności.

 

JOULENKA

Joulenka

Gdy szłam na studia, wydawało mi się, że to oczywisty wybór, a dobór kierunku to najważniejsza decyzja w moim życiu. Wiecie – coś, od czego zależy cała moja przyszłość, kariera zawodowa i takie tam. W mojej krótkiej (trzyletniej), ale dość intensywnej studenckiej karierze spotkałam już tyle różnych osób i wysłuchałam tak wielu historii, że mój pogląd na studiowanie zmienił się diametralnie. Nie warto iść na studia sztuka dla sztuki, żeby tylko zdobyć tytuł magistra. W tej chwili taki cel ma cała masa ludzi: przechodzą przez studia z palcem w nosie, zdobywają wyższe tytuły i po pięciu latach orientują się, że trzeba zacząć w pełni dorosłe życie. I nagle nie da się już spisać zadania domowego od koleżanki, a praca i pieniądze same się nie znajdą. Przez takie osoby tytuły magistrów i inżynierów tracą na wartości. Liczy się to, co potrafisz. Twoje doświadczenie i CV. Jestem stuprocentowo przekonana, że jeśli coś kochasz i robisz to dobrze, w końcu będziesz mieć z tego pieniądze, ze studiami lub bez. Ja wybrałam studia, choć po czasie okazało się, że kierunek nie do końca odpowiada moim wymaganiom. Długo zastanawiałam się, czy jest sens go zmieniać. Ostatecznie zdecydowałam zostać, ale zmniejszyć priorytet studiowania w moim życiu i postawić na inne sposoby rozwoju. Padło na koło naukowe. Udało mi sie całkiem nieźle wziąć sprawy w swoje ręce i pokierować swoimi zainteresowaniami. W tej chwili bardzo często budzę sie z poczuciem, że uwielbiam swoje życie. I to jest chyba najważniejsze. Tego Ci życzę z całego serducha. Ze studiami czy bez.

 

 

BO MA BYĆ MRUCZNIE

BMB

Teraz, kiedy już kończę swoją edukację, mam wrażenie, że ostatnie pięć lat na studiach było stratą czasu. Całe szczęście, że w międzyczasie robiłam milion innych rzeczy! Zbierałam doświadczenie, pracowałam, szukałam swojej drogi i zaznałam odrobinę lekkiego, studenckiego życia (inaczej postukałabym się w głowę za przespanie tylu pięknych miesięcy).

Jeśli widzisz swoją przyszłość w zawodzie, który wymaga od Ciebie wykształcenia wyższego w takim-a-nie-innym kierunku, śmiało! Postaraj się tylko wycisnąć z tego czasu najwięcej jak się da. Jeśli jednak wybierasz się na studia „bo wszyscy idą”, albo „bo rodzice wymagają”, albo „głupio nie mieć papierka” to zastanów się dziesięć razy czy nie lepiej przeznaczyć tego czasu na coś bardziej pożytecznego.

Na studia poszłam, bo szli wszyscy. Tak się składa, że do tego co robię obecnie, nie jest mi potrzebne wykształcenie wyższe, a jedynie trochę czasu i chęci na dokształcanie się we własnym zakresie. Tyle szczęścia, że kierunek który wybrałam (obecnie ekonomia ze specjalizacją doradztwa personalnego) nie sprawia mi większych problemów i mogę go odbębniać w tak zwanym międzyczasie, a na wypadek, gdyby w moim życiu zawodowym podwinęła mi się noga, mam plan B.

Moja rada? Zastanów się najpierw czym chcesz się zajmować w przyszłości. Nie bój się eksperymentować i rezygnować, gdyby okazało się, że „to nie to”. No i jeśli już studiujesz – zrób wszystko, żeby te pięć lat było warte coś więcej niż jeden świstek papieru.

 

I JA!

blue kangaroo

Oczywiście znajdzie się miejsce i na moją wypowiedź. W porównaniu z dziewczynami będę bardzo stronnicza, ponieważ jestem zdania, że naprawdę warto iść na studia. Może, gdybym patrzyła tylko przez pryzmat nauki i zdobytej wiedzy, to miałabym na ten temat nieco inne zdanie, ale myśląc o studiach pod kątem przeżyć i możliwości, które nam gwarantują nie mogę powiedzieć, że nie warto studiować. Wszystko zależy jednak od podejścia studenta i to ono jest najważniejsze. Ten okres trzeba wycisnąć jak cytrynkę i korzystać ze wszystkiego, co nam daje. Wyliczankę zacznę od licznych zniżek dosłownie na wszystko. Od zwykłego jedzenia w knajpach, po kursy, książki, wstępy do muzeów, kin, teatrów, różnych atrakcji na całym świecie! Zniżki podczas podróżowania bardzo się przydają. A propos podróżowania, dzięki studiom można wyjechać na różne programy partnerskie. Erasmus czy Most to tylko dwa najpopularniejsze, ale jest ich znacznie więcej. Kiedy w swoim życiu będziecie mieli okazję pomieszkać w obcym państwie przez pół roku na tak dobrych warunkach? Tylko na studiach. ;) Uczelnie organizują dla studentów przeróżne kursy, spotkania, zajęcia, koła, tandemy językowe trzeba tylko dobrze szukać. Poza tym na studiach mamy okazję poznać wielu nowych ludzi, a te znajomości mogą przydać się w dorosłym życiu. Co do wyboru studiów, to myślę, że po każdych studiach można mieć pracę, o ile nie podchodzi się do tego tak, że studia to wszystko, co muszę w tym kierunku zrobić. Nie, nie. Dobrze jest zbierać dodatkowe doświadczenie, rozwijać się i już podczas trwania studiów poszukiwać pierwszej pracy. Moim zdaniem warto iść na studia nie zapominając jednak o tym, by działać poza uczelnią. Cieszę się, że poszłam na studia, pomimo, że tak często na nie narzekam. Nie chciałabym skracać sobie mojej młodości! ;)

 

To już wszystkie wypowiedzi na dziś. Jestem mega wdzięczna dziewczynom, że zechciały wyrazić swoje zdanie i  w dodatku, zrobiły to tak obszernie. To mądre kobiety, studentki i eks-studentki, więc myślę, że ich słowa warte są przemyślenia. Oczywiście moje również! ;) Jestem ciekawa, czy zgadzacie się się z dziewczynami, czy może macie odmienne zdanie na temat studiowania. Koniecznie podzielcie się nim w komentarzach, a tymczasem ja się z Wami żegnam. :)

 

do następnego czytania!

Ania

 

PS  W przyszłym tygodniu zapytam blogerów o to, czego nauczyły ich studia. Zachęcam więc do śle­dze­nia mnie na Face­bo­oku, Twit­te­rze, lub Blo­glo­vin, jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi tekstami z tej serii, wtedy na pewno żaden Cię nie ominie!

100 PLN zniżki na AIRBNB

Wskocz na Facebooka

Studencka grupa wsparcia

Close Menu
×

Koszyk