Jak wynająć mieszkanie/pokój i nie dać się oszukać?

Wybór stu­denc­kie­go miesz­ka­nia bywa trud­ny. Godzi­ny spę­dzo­ne na prze­glą­da­niu ofert, dzie­siąt­ki wyko­na­nych tele­fo­nów i kilo­me­try zjeż­dżo­ne pod­czas oglą­da­nia miesz­kań bar­dzo psu­ją waka­cyj­ną atmos­fe­rę. Ja oso­bi­ście śred­nio za tym prze­pa­dam i coś czu­ję, że masz podob­nie. ;) Przez 3 lata stu­diów nauczy­łam się na co zwra­cać uwa­gę pod­czas poszu­ki­wa­nia lokum i w tym tek­ście chcę podzie­lić się z Tobą moim doświad­cze­niem, a więc dzi­siaj będzie o tym jak wyna­jąć miesz­ka­nie i nie dać się oszu­kać.

 

Ogło­sze­nie.

Czy­ta­nie ogło­szeń to już nie­zła zaba­wa. :) Oczy­wi­ście nie war­to przy­wią­zy­wać wagi do “upięk­sza­ją­cych” zda­nie przy­miot­ni­ków. Schlud­ne miesz­ka­nie, czy­li, że jest w nim porządek?Super! Przy­tul­ny poko­ik będzie po pro­stu mały. Wyso­kiej jako­ści pane­le to zwy­kłe, nowe pane­le. Oko­li­ca ZAWSZE jest cicha i spo­koj­na, a sąsie­dzi sym­pa­tycz­ni. X minut do Wydzia­łu Y może ozna­czać: a) X minut do Wydzia­łu Y b) X minut razy 2 do Wydzia­łu Y. Dobór ofer­ty to indy­wi­du­al­na spra­wa, więc nie będę się tu roz­pi­sy­wać, ale to na co powin­ni­śmy zwró­cić uwa­gę w danej ofer­cie, to przede wszyst­kim ogrze­wa­nie.

 

Ogrze­wa­nie

1. Ogrzewanie elektryczne.

Elek­trycz­ne ogrze­wa­nie w 99,99999% oka­że się total­ną kla­pą. Zasta­nie nowo­cze­snej insta­la­cji elek­trycz­nej w miesz­ka­niu jest jak spo­tka­nie Justi­na Timberlake’a w Sosnow­cu — prak­tycz­nie nie­moż­li­we, a jed­nak cią­gle się łudzę. Zwy­kle do miesz­kań ogrze­wa­nych prą­dem dosta­nie­cie sta­re prlow­skie pie­cy­ki, czy tam inne grzej­nicz­ki, któ­re będzie­cie musie­li bar­dzo moc­no przy­tu­lić, żeby się porząd­nie ogrzać, a nawet jeśli ogrze­ją cały pokój, to ze ten luk­sus przyj­dzie sro­go zapła­cić. Wła­ści­cie­le miesz­kań czę­sto nie piszą o tym, że ich kwa­te­ra ogrze­wa­na jest elek­trycz­nie. Kuszą niską ceną, a po wyko­na­niu tele­fo­nu i posta­wie­niu pyta­nia o ogrze­wa­nie, odpo­wia­da­ją jak­by przez kaszel, jak­by tak nie pew­nie i bar­dzo cichut­ko: e-ele­tryczn…

2. Ogrzewanie gazowe.

Takie mia­łam 2 razy i na nie rów­nież nale­ży uwa­żać. Będzie się opła­cać, jeśli okna poko­ju, lub pomiesz­czeń, w któ­rych naj­dłu­żej prze­by­wa­my skie­ro­wa­ne są na połu­dnie bądź połu­dnio­wy-zachód. W takich poko­jach słoń­ce naj­dłu­żej wpa­da do śro­da i uwierz­cie mi (sama spraw­dzi­łam) moż­na nim dobrze ogrze­wać pomiesz­cze­nie przez cały dzień. Robi­łam tak nawet w trak­cie zimy, a ogrze­wa­nie włą­cza­łam dopie­ro po zmro­ku. Przy insta­la­cjach gazo­wych war­to też zwró­cić uwa­gę na szczel­ność okien z wia­do­mych przy­czyn. Zawsze moż­na zapy­tać, ile lat ma dany sys­tem grzew­czy, nowo­cze­sne sys­te­my bywa­ją napraw­dę opła­cal­ne.

3. Ogrzewanie centralne.

Naj­czę­ściej spo­ty­ka­ne w blo­kach. Naj­wy­god­niej­sze i naj­tań­sze. Zwy­kle wynaj­mu­ją­cy dorzu­ca­ją je w cenie. Zde­cy­do­wa­nie naj­lep­szy wybór i war­to dopła­cić za nie wyż­szy czynsz.

 

 

jak wynająć mieszkanie

 

Oglę­dzi­ny.

Nie wyobra­żam sobie wpła­ce­nia kau­cji bez wcze­śniej­sze­go obej­rze­nia miesz­ka­nia, a to czę­sto bywa cie­ka­wym prze­ży­ciem. Wynaj­mu­ją­cy pró­bu­ją uży­wać róż­nych sztu­czek, żeby prze­ko­nać nas do wybra­nia ich ofer­ty i choć po miesz­ka­niu widać, że nie jest naj­cie­kaw­szą kwa­te­rą, to i tak zro­bią z nie­go naj­lep­szy apar­ta­ment w oko­li­cy. Moje ulu­bio­ne tek­sty to:

  • Na wio­snę mają ocie­plać budy­nek. — 3 razy to sły­sza­łam i żaden z budyn­ków ocie­plo­ny nie został, aż po dziś dzień. Wynaj­mo­wa­łam tyl­ko jeden nie­ocie­plo­ny, ten gdzie słoń­ce pada­ło od połu­dnia i w takim przy­pad­ku ma to jesz­cze sens.
  • Na wio­snę pla­nu­je­my wymie­niać okna. — To powie­dzą zazwy­czaj wte­dy, kie­dy zauwa­żysz, że są nie­szczel­ne. Oczy­wi­ście nie wymie­nią ich na wio­snę, a kolej­nym loka­to­rom powie­dzą to samo, co Tobie.
  • To się doku­pi. — Usły­szysz, gdy zauwa­żysz, że na przy­kład w łazien­ce nie ma sza­fek, albo zwró­cisz uwa­gę na to, że nie masz na czym powie­sić pra­nia. Zazwy­czaj “się nie doku­pi”, chy­ba, że zro­bisz to samo­dziel­nie i na wła­sny koszt.
  • Mam jesz­cze kil­ku chęt­nych na to miesz­ka­nie. — Chwyt mar­ke­tin­go­wy numer 1! Kto tak nie mówi? Kto nie pró­bu­je wzbu­dzić w nas pożą­da­nia? Napraw­dę, uwiel­biam ten tekst.

 

Co spraw­dzić pod­czas oglę­dzin?

  1. Naj­le­piej było­by, gdy­by budy­nek był ocie­plo­ny, wyją­tek może­my zro­bić, gdy okna miesz­ka­nia wycho­dzą na połu­dnie, ponie­waż ura­tu­ją one tem­pe­ra­tu­rę w pomiesz­cze­niu.
  2. Doświad­cze­nie z tego roku nauczy­ło mnie, żeby pro­sić o uru­cho­mie­nie wypo­sa­że­nia AGD. Jeśli lodów­ka jest odłą­czo­na, pod­łącz­cie ją do prą­du, sprawdź­cie pral­kę i pie­kar­nik.
  3. Sprawdź szczel­ność okien, przy­łóż rękę, a naj­le­piej poli­czek do ich kra­wę­dzi. W sezo­nie grzew­czym nie­szczel­ne okna mogą oka­zać się spo­rym utra­pie­niem.
  4. Sprawdź, jak dzia­ła prysz­nic, czy woda leci pod dobrym ciśnie­niem, czy tem­pe­ra­tu­ra nie falu­je.
  5. Jeśli wynaj­mu­jesz poje­dyn­czy pokój, zapy­taj, czy moż­na go zamknąć na klucz, jeśli nie, poproś o doro­bie­nie zam­ka.
  6. Prze­cha­dza­jąc się po miesz­ka­niu rozej­rzyj się, czy nie lata­ją w nim mole.
  7. Dowiedz się, czy będziesz miał gdzie roz­wie­sić pra­nie, czy w miesz­ka­niu znaj­du­je się odkurzacz/mop/inny sprzęt potrzeb­ny do sprzą­ta­nia.
  8. Posta­raj się zaj­rzeć w każ­dy zaka­ma­rek, by nie oka­za­ło się, że oprócz Cie­bie w pokoju/mieszkaniu urzę­du­je jesz­cze jeden loka­tor. Pan Grzyb.
  9. Jeśli w miesz­ka­niu są aku­rat Twoi przy­szli współ­lo­ka­to­rzy spró­buj ich na osob­no­ści zapy­tać o ich sto­sun­ki z wła­ści­cie­lem, o miesz­ka­nie i sąsia­dów. Sama ich reak­cja może Ci wie­le powie­dzieć. :)
  10. A jeśli masz się wpro­wa­dzić do miesz­ka­nia, w któ­rym miesz­ka­ją już stu­den­ci, nic nie stoi na prze­szko­dzie, żeby popy­tać o nich sąsia­dów. Lepiej wie­dzieć, w co się paku­jesz. :)
  11. Posta­raj się wywal­czyć 30 dnio­wy okres wypo­wie­dze­nia umo­wy. Wynaj­mu­ją­cy lubią obcią­żać nas umo­wa­mi na 10 mie­się­cy lub rok, w dodat­ku gro­żąc karą pie­nięż­ną za wcze­śniej­sze odstą­pie­nie od umo­wy. Roż­ne rze­czy mogą zda­rzyć się pod­czas wynaj­mu, w miesz­ka­niu mogą wyjść jakieś ukry­te wady, więc ten rodzaj umo­wy jest na pew­no o wie­le bez­piecz­niej­szy.
  12. I naj­waż­niej­sze na koniec. Nie zapo­mnij zapy­tać, czy jest INTERNET.

 

W tym roku wyjąt­ko­wo będę miesz­ka­ła na aka­de­mi­ku, ponie­waż w lutym wyjeż­dżam na Era­smu­sa i nie opła­ca­ło­by mi się szu­kać miesz­ka­nia na 4 mie­sią­ce. Bar­dzo się cie­szę, że omi­nie mnie to całe zamie­sza­nie i ner­wy zwią­za­ne z poszu­ki­wa­niem miesz­ka­nia. Z dru­giej stro­ny mam lek­kie oba­wy, co do poko­ju na aka­de­mi­ku. Cho­ciaż podob­no jest tam spo­koj­nie. Chęt­nie poczy­tam o Waszych doświad­cze­niach zwią­za­nych z wynaj­mo­wa­niem miesz­kań i pokoi. Czę­sto dzie­li­cie się ze mną cie­ka­wy­mi aneg­dot­ka­mi i bar­dzo jestem Wam za to wdzięcz­na, bo zawsze się cze­goś nowe­go nauczę. A co się nadzi­wię! :)
 

 

Mam dla Cie­bie coś jesz­cze! Jeże­li dopie­ro wybie­rasz się na stu­dia, to pobierz sobie dar­mo­wy e-book “Ele­men­tarz Stu­den­ta”, dzię­ki któ­re­mu dowiesz się, czym róż­nią się stu­dia od szko­ły. To pomo­że Ci się spo­koj­nie przy­go­to­wać na ten nowy etap w Two­im życiu.

 

 




 

 

EDIT: Na studenckiej grupie wsparcia pojawiło się dużo innych porad na temat tego, jak wynająć mieszkanie. Warto je przeczytać, bo są naprawdę przydatne. Odsyłam Was tutaj.

 

Do następ­ne­go czy­ta­nia!

Ania

 

 

  • Ha, mój post na gru­pie do poczy­ta­nia ;) no no :p I kur­czę czy­tam teraz a wła­śnie wró­ci­łam do domu z pod­pi­sa­ną umo­wą. Ale cie­szą mnie głów­nie 2 rze­czy — mie­siąc wypo­wie­dze­nia i że pozna­łam już jed­ne­go loka­to­ra zanim przy­je­chał wła­ści­ciel. Zawsze to inne infor­ma­cje niż od wła­ści­cie­la ;) U nas wszy­scy chca umo­wy mini­mum od paz­dzier­ni­ka do czerw­ca i nie możesz się wynieść wcze­śniej. A jak tra­fisz na cos popsu­te czy dziw­nych ludzi? Już mam dość to było 6 miesz­ka­nie któ­re widzia­łam, kupa odpo­wie­dzi na ogło­sze­nia, jed­na pani nawet nas dzi­siaj pro­fe­sjo­nal­nie ola­ła cią­gle nie mając cza­su mimo że się uma­wia­ła..

    • Post jest sprzed dwóch lat stąd takie komen­ta­rze. :) A na gru­pie cie­ka­wy wątek zało­ży­łaś, więc pod­pię­łam. :) Bar­dzo faj­nie Ci się uda­ło i jeże­li nie zra­zi­ły Cię sło­wa współ­lo­ka­to­ra to zna­czy, że musi być dobrze! ;) Grat­ki!

      • Śmiesz­ne jest to że loka­tor miesz­ka dłu­żej niż oso­ba z któ­rą pod­pi­sy­wa­łam umo­wę ;D Naj­wi­docz­niej wła­ści­ciel już się nie chciał bawić i teraz pośred­nik miesz­ka tak jak­by w piw­ni­cy z dziew­czy­ną ;)

  • Anne

    A mnie zasta­na­wia 1 rzecz :) może ktoś mi odpo­wie jak reago­wać Jam widzi­my na por­ta­lach ze miesz­ka­nie lub pokój do wyna­ję­cia wisi na tym por­ta­lu już dłu­go ?:) np 2/3 mie­sią­ce ? Czy to zna­czy ze jest podej­rza­ne czy to nor­mal­ne ?

    • Moż­li­we, że to ogło­sze­nie będzie już nie­ak­tu­al­ne i ktoś go nie ścią­gnął. A jeże­li jest aktu­al­ne, to wyda­je mi się, że 2–3 mie­sią­ce to nie jest aż tak dużo. Naj­le­piej pouma­wiać się na kil­ka spo­tkań i zoba­czyć to miesz­ka­nie, oczy­wi­ście dzwo­niąc wcze­śniej i wypy­tu­jąc o wszyst­kie szcze­gó­ły. Może się oka­zać, że ogło­sze­nie wisi dłu­go, bo wła­ści­ciel ma np. elek­trycz­ne ogrze­wa­nie w miesz­ka­niu o czym nie napi­sał w ogło­sze­niu i nie potra­fi go wyna­jąć. :)

      • Anne

        Będę to mia­ła na uwa­dze cie­szę się ze ki to wyja­śni­łaś :)

    • Spo­tka­łam się z sytu­acją że mimo iż bar­dzo rekla­mo­wa­no stu­denc­ką stro­nę z ogło­sze­nia­mi o miesz­ka­niach, nie było dat, ale ogło­sze­nia moż­na było prze­ka­zy­wać oso­bi­ście gdzies na uczel­ni itp. wiec wyda­wa­lo sie ze ktos to kon­tro­lu­je. Dzwo­nię pod jed­no a pani “skąd pani ma ten numer? Owszem wynaj­mo­wa­lam miesz­ka­nie ale rok temu. A w tym roku nie wiem.. Mogę sobie zapi­sać Pani numer i oddzwo­nię”

  • Oliw­ka

    W War­sza­wie cięz­ko jest wyna­jąć faj­ny poko­ik w korzyst­nej cenie ja oso­bi­scie pole­cam warszawapokoje.com.pl szyb­ko tam zna­la­zlam cos dla sie­bie nie umiem wyne­go­cjo­wac korzyst­nej ceny wiec w takich przy­pad­kach jak moj ser­wis byl napraw­de bar­dzo przy­dat­ny

  • Pingback: Miesiąc w akademiku. Moje odczucia. - Blue Kangaroo()

  • Julia Czer­kaw­ska

    Sztucz­ki są powszech­nie zna­ne. Tyl­ko, że część rze­czy­wi­ście może być praw­dą i wte­dy oka­zja może nam przejść koło nas. najem­cy są spryt­ni, jak wysta­wią ogło­sze­nie na dobrym por­ta­lu jak. np pry­wat­na ofer­ta to ludzi chcą­cych wyna­jąć przy­cho­dzi całe mnó­stwo, że może wybie­rać.

  • Pingback: Wyprowadzka na studia. Co ze sobą zabrać? Lista rzeczy do pobrania. - Blue Kangaroo()

  • Kuba Gawę­da

    Jesli wybie­rasz sie do aka­de­mi­kow w sosnow­cu (Wyda­je mi sie ze kie­dys Cie tak spo­tka­lem na mie­scie) to jesli cho­dzi o zycie w spo­ko­ju i w mia­re wygo­dzie to tyl­ko DS2. A jesli chcesz sie poba­wic, zapra­sza­my na DS3 :D

    Jesli masz kon­kret­ne pyta­nia o te aka­de­mi­ki to ude­rzaj na priv :) Miesz­kac tam bede juz 3ci rok wiec moge to opi­sac z doswiad­cze­nia.

    • Ja będę na piąt­ce, bo tyl­ko tam są seg­men­ty i poko­je 2 o 1 oso­bo­we w jed­nym. :) Chło­pak tam już miesz­kał i mówi, że jest ok i też prze­spa­łam tam parę nocy, więc mam nadzie­ję, że nie będzie źle, ale nigdy nie wia­do­mo. :D

      • Kuba Gawę­da

        5tka. Fla­ki z ole­jem tam sie dzie­ja. Zapra­sza­my naprze­ciw­ko, na Tro­jecz­ke. Zwlasz­cza ze mia­la remont w tym roku. Na 5 jest tak cia­sno ze ja bym to olal te seg­men­ty i o ile nie­prze­szka­dza Ci wspol­na lazien­ka to moim zda­niem jest naj­faj­niej­sza i naj­cie­kaw­sza. A jesli miesz­kasz do 2 pie­tra max to jest nawet spo­koj­nie.

        Sam miesz­ka­lem 2 lata na 2gim, teraz jed­nak wyno­sze sie na 4 pie­tro. Jed­nak wia­do­mo co tam sie dzie­je wiec nie­po­le­cam spo­koj­niej­szym oso­bom miesz­ka­nia powy­zej dru­gie­go.

        Chet­nie jed­nak napil­bym sie kawy albo piwa z Pania Blo­ger­ka :)

        • Wła­śnie o tą łazien­kę cho­dzi przede wszyst­kim! :) Pro­blem w tym, że ger­ma­ni­sty­ka ma jedyn­ki przy­dzie­lo­ne tyl­ko w piąt­ce.

          Pani Blo­ger­ka myśli, że miesz­ka­jąc na jed­nym osie­dlu aka­de­mic­kim jest to nie­unik­nio­ne. ;)

  • Obec­nie wynaj­mu­je świet­nie miesz­ka­nie razem z chło­pa­kiem. Po wie­lu przej­ściach stwier­dzam, że naj­waż­niej­si są współ­lo­ka­to­rzy i wła­ści­cie­le. Wła­ści­ciel, któ­ry będzie przy­ła­ził i maru­dził, że jest nie­po­sprzą­ta­ne, że jest za dużo gra­tów itp to naj­gor­szy typ. Naj­lep­si są wła­ści­cie­le wid­mo, spo­ty­kasz się z nimi przy pod­pi­sa­niu umo­wy, a dru­gi raz przy odda­wa­niu klu­czy.
    Jeśli cho­dzi o mnie to wynaj­mu­je miesz­ka­nie w kamie­ni­cy, któ­re jest ogrze­wa­ne pie­ca­mi kaflo­wy­mi. Dla ludzi, któ­rzy całe życie miesz­ka­li w blo­ku może to być pro­blem, cho­ciaż nie ma co wyol­brzy­miać. Ja miesz­ka­łam całe życie w domu i piec zupeł­nie mnie nie prze­ra­żał i słusz­nie. Miesz­ka­nia z pie­ca­mi są tanie i jeśli ktoś więk­szość cza­su spę­dza w domu tak jak my to nie jest kło­po­tli­we roz­wią­za­nie. Zde­cy­do­wa­li­śmy się na takie miesz­ka­nie, bo było o wie­le tań­sze, niż inne w dziel­ni­cach bli­żej cen­trum i w nowym budow­nic­twie. Oprócz pie­ców nie ma w zasa­dzie wad, dojazd do cen­trum jest szyb­ki (war­to na to zwró­cić uwa­gę), jest urzą­dzo­ne nor­mal­nie, w więk­szo­ści bia­łe meble, cho­ciaż w salo­nie były bar­dzo brzyd­kie kana­py, ale uszy­łam na nie bia­łe pokrow­ce i wyglą­da­ją pra­wie jak z Ikei. :D
    Jestem nie­sa­mo­wi­cie zado­wo­lo­na z miesz­ka­nia, za któ­re pła­cę tyle co za kawa­ler­kę w samym cen­trum, tyl­ko ze wzglę­du na pie­ce. Za te pie­nią­dze mia­ła­bym 20m2 przy samej uczel­ni, a tutaj mamy 3 poko­je. Cza­sa­mi war­to poszu­kać miesz­kań w kamie­ni­cach, to wca­le nie są brzyd­kie i zde­mo­lo­wa­ne miesz­ka­nia, czę­sto to ład­ne miej­sca z prze­stron­ny­mi poko­ja­mi i nowo­cze­snym wypo­sa­że­niem. :)

  • Ależ Ci zazdrosz­czę tego, że omi­nie Cię wrze­śnio­we szu­ka­nie :D Mnie cze­ka to po raz czwar­ty i mam nadzie­ję ostat­ni :D Też mia­łam róż­ne miesz­ka­nio­we przy­go­dy ale dobrze, że przy­po­mi­nasz bo czło­wiek dla swo­je­go dobra wypie­ra nega­tyw­ne wspo­mnie­nia :D I zapew­ne zapo­mnia­ła­bym o tych wszyst­kich rze­czach :P dzię­ki za kolej­ny faj­ny skom­pre­so­wa­ny porad­nik :) ps. Zdję­cie pierw­sze to jakieś Two­je poprzed­nie miesz­ka­nie? :O

    • Pew­ka, zamie­ni­łam je na inne, bo komi­nek na sto­le był za mały. :D

      • No wła­śnie byłam w szo­ku, że zde­cy­do­wa­łaś się na taki mały komi­nek na sto­le i tyl­ko dwu­po­zio­mo­we.….. Ale może takie są te kato­wic­kie stan­dar­dy. :D

  • super przy­dat­ny wpis, bo paź­dzier­nik nie­ste­ty coraz bli­żej! A czy­ta­nie ogło­szeń to chy­ba naj­lep­sza zaba­wa w tym wszyst­kim ;)

    • Spo­koj­nie, jesz­cze wrze­sień. Nie strasz tym paź­dzier­ni­kiem. :)

  • Świet­ny porad­nik! Mnie co praw­da w tym roku się nie przy­da, bo na stu­dia będę dojeż­dżać, ale kto wie — może za rok. :)

    • Może przy­da się też, gdy po pro­stu będziesz szu­ka­ła miesz­ka­nia dla sie­bie, nawet po stu­diach. ;)

  • W peł­ni się zga­dzam, że ogrze­wa­nie jest naj­waż­niej­sze, chy­ba naj­gor­sze są pie­ce kaflo­we z wkła­da­mi elek­trycz­ny­mi w sta­rym budow­nic­twie moż­na zamar­z­nąć i jesz­cze sło­no za to zapła­cić :)

  • a to ja mia­łam szczę­ście, bo nie spraw­dzi­łam prak­tycz­nie nic z Two­jej listy. miesz­kam już dru­gi rok, miesz­ka­nie jest spo­ko, a wła­ści­cie­le no nor­mal­nie świę­ci, a na pew­no bar­dzo cier­pli­wi i życz­li­wi.

    a w tema­cie jesz­cze pew­nie wszy­scy zna­ją, ale jest taki fan­pa­ge na fb chu­jo­we miesz­ka­nie do wyna­ję­cia ;) tam są dopie­ro cuda i dzi­wy.

    • Uwiel­biam ten fan­pa­ge! <3
      Świet­nie, że Ci się uda­ło, widocz­nie przy­cią­gasz życz­li­wych ludzi. :)

  • Ja aku­rat lubię szu­kać miesz­kań, cho­ciaż prze­pro­wa­dzać się już nie­ko­niecz­nie ;) Z wła­sne­go doświad­cze­nia dodam jesz­cze żeby zoba­czyć czy pod okna­mi nie rosną duże drze­wa, bo mogą zasła­niać całe świa­tło sło­necz­ne, co nie tyl­ko zmniej­sza tem­pe­ra­tu­rę powie­trza w pomiesz­cze­niu, ale też zmu­sza do zapa­la­nia świa­tła w połu­dnie, latem… Na szczę­ście żad­nych strasz­nych histo­rii z wynaj­mem w tle nie mam. Cho­ciaż “zwie­dza­jąc” miesz­ka­nia zda­rza­ło mi się tra­fić do rude­ry, któ­ra była zachwa­la­na w ogło­sze­niu jak nie­daw­no odno­wio­na, więc zde­cy­do­wa­nie wszyst­ko trze­ba spraw­dzić same­mu.

    • Racja! Mi się to nie zda­rzy­ło, ale fak­tycz­nie ma to duży wpływ. Ja lubię się wpro­wa­dzać do nowe­go miesz­ka­nia. Lubię sobie wszyst­ko po swo­je­mu poukła­dać, ale nie prze­pa­dam za wypro­wadz­ka­mi.

  • Joan­na Grams

    Tro­chę miesz­kań się naoglą­da­łam przy oka­zji poszu­ki­wań cze­goś dla sie­bie przed roz­po­czę­ciem stu­diów, a tak­że w trak­cie, ale “naj­lep­szy” tekst był taki, że do miesz­ka­nia jest tyl­ko jeden kom­plet klu­czy, któ­ry będą mia­ły dwie dziew­czy­ny miesz­ka­ją­ce w dru­gim poko­ju, a nie ja, ale “prze­cież to żaden pro­blem, na pew­no się doga­da­my”. Oczy­wi­ście nie zde­cy­do­wa­łam się na pokój w tym miesz­ka­niu.
    Po 3 mie­sią­cach miesz­ka­nia w poko­ju w dom­ku jed­no­ro­dzin­nym (oso­bi­ście nie pole­cam, ale to kwe­stia współ­lo­ka­to­rów i doga­dy­wa­nia się z nimi) szu­ka­łam cze­goś nowe­go dla sie­bie. Na począt­ku stycz­nia prze­pro­wa­dzi­łam się do poko­ju, w któ­rym miesz­ka­łam kolej­ne 1,5 roku. Choć ogrze­wa­nie było elek­trycz­ne, przez co zimą dopła­ty za prąd były hor­ren­dal­ne, z wan­ną były pro­ble­my, a całość nie była urzą­dzo­na nowo­cze­śnie, to loka­li­za­cja, atmos­fe­ra, współ­lo­ka­to­rzy i prze­sym­pa­tycz­ni wła­ści­cie­le (nota bene, rodzi­ce jed­ne­go ze współ) oraz bez­pro­ble­mo­wi sąsie­dzi wyna­gra­dza­ły tę nie­do­god­ność na tyle, że nie­zwy­kle smut­no mi było, że musia­łam opu­ścić to miej­sce. Cza­sem war­to zgo­dzić się na jakąś nie­do­god­ność. A aka­de­mik… spę­dzi­łam tam jeden, cały rok aka­de­mic­ki i wspo­mi­nam go dość neu­tral­nie, lecz wię­cej na miesz­ka­nie w tym miej­scu się nie zde­cy­du­ję.

    • Masa­kra jakaś! Inwe­sty­cja 7 zło­tych w doro­bie­nie klu­czy nie jest chy­ba zbyt wiel­kim obcią­że­niem budżetu.;p Uwiel­biam typ wynaj­mu­ją­cych, któ­rzy zło­tów­ki do miesz­ka­nia nie doło­żą… Nie spo­tka­łam się jesz­cze z tym, żeby faj­na atmos­fe­ra nad­ra­bia­ła ogrze­wa­nie elek­trycz­ne. ;D Super! Asiu, nie strasz mnie tym aka­de­mi­kiem. ;)

      • Joan­na Grams

        Aniu, nie chcia­łam Cię wystra­szyć. Tak napraw­dę to nie mam na co narze­kać, jeśli cho­dzi o aka­de­mik. Mia­łam sym­pa­tycz­ną współ­lo­ka­tor­kę i spo­kój, żad­nych noc­nych imprez czy hała­sów. To co mi prze­szka­dza­ło to to, że musia­łam dzie­lić nie­wiel­ki pokój z obcą mi oso­bą (poprzed­nio przez 1,5 roku tej wiel­ko­ści pokój, a może nawet więk­szy, mia­łam tyl­ko dla sie­bie), a przez to ponie­kąd brak pry­wat­no­ści. Jestem intro­wer­tycz­ką, więc czu­łam się po pro­stu nie­kom­for­to­wo. Ogól­nie było okej, to chy­ba jed­na z tych rze­czy, któ­re war­to doświad­czyć żeby się prze­ko­nac czy to dla nas. :)

        • Aa to w moim przy­pad­ku jest tak, że będę miesz­kać z chło­pa­kiem, więc nie mam się cze­go oba­wiać. :)

  • Zde­cy­do­wa­nie kon­fron­to­wać cuda z ogło­szeń z rze­czy­wi­sto­ścią. Żeby łazien­ka nie oka­za­ła się wychod­kiem, do któ­re­go trze­ba dymać przez podwór­ko. Sytu­acja auten­tycz­na z przy­byt­ku gdzieś przy Jed­no­ści we Wro­cła­wiu. Nie wie­rzy­łam w to, co zoba­czy­łam. A nowo­cze­sne ogrze­wa­nie oka­za­ło się być nawet nie picem kaflo­wym , a kuch­nią węglo­wą. Ludzie w ogło­sze­niach piszą cuda.

    • Kie­dyś widzia­łam ogło­sze­nie z Kra­ko­wa, w któ­rym bab­ka chcia­ła wyna­jąć taką komór­kę na kuch­nią 2 na 2m bodaj­że. ;p Ale wiesz, loka­li­za­cja dobra, bo to bli­sko ryn­ku było. :D

  • Sama na szczę­ście nigdy nie musia­łam szu­kać miesz­ka­nia- tak się zło­ży­ło, że mia­łam oka­zje wyna­jąć miesz­ka­nie od zna­jo­me­go rodzi­ców. Ide­al­nie nie było ale mia­ło świet­ną loka­li­za­cję dla­te­go miesz­ka­łam tam 2 lata a póź­niej zde­cy­do­wa­łam się na miesz­ka­nie. Wiem jed­nak z doświad­cze­nia sio­stry, że war­to pospraw­dzać wszyst­kie sprzę­ty. Gdy pod­czas pró­by uru­cho­mie­nia (nie­ste­ty już po wpro­wa­dze­niu się na miesz­ka­nie) oka­za­ło się, że pral­ka nie dzia­ła wła­ści­ciel stwier­dził tyl­ko, że powin­ny się cie­szyć, że łaska­wie nie obcią­ży ich kosz­ta­mi napra­wy. Osta­tecz­nie dziew­czy­ny nie mia­ły pral­ki przez cały okres wynaj­mu.

    • Naj­go­rzej! Jak tu wszyst­ko prać? Woże­nie do domu musi być uciąż­li­we… Mi wła­śnie też nie dzia­ła­ła w ostat­nim miesz­ka­niu, ale póź­niej coś zasko­czy­ła. Oczy­wi­ście wynaj­mu­ją­cy powie­dział, że jak coś się będzie dzia­ło, to przy­wie­zie mi pral­kę z inne­go miesz­ka­nia, ale jak przy­szło co do cze­go, to nie miał cza­su.

  • Mam jesz­cze kil­ku chęt­nych” zde­cy­do­wa­nie hasło nr.1! Przed pierw­szym rokiem mia­łam mnó­stwo zawi­ro­wań z miesz­ka­niem i w cią­gu mie­sią­ca mia­łam ich chy­ba z 5, zdą­ży­łam zamiesz­kać w ostat­nim :D Ide­al­ne nie było — pan grzyb (wyło­nił się po cza­sie), brak moż­li­wo­ści pod­pię­cia inter­ne­tu, dosyć mały metraż, ale wspo­mi­nam je bar­dzo miło mimo wszyst­ko :) Z dru­gim poszło już jakoś łatwiej ;) Dobrze też jest roze­znać oko­li­cę — jaka jest fak­tycz­na odle­głość do uczelni/centrum itp, bo cza­sem te 10 minut oka­zu­je się być 30 bo aku­rat dany auto­bus sobie lubi postać w kor­kach, ale też czy są skle­py itp. — w pierw­szym miesz­ka­niu odle­głość do więk­sze­go super­mar­ke­tu była dosyć duża, a wia­do­mo, że nie opła­ca się robić więk­szych zaku­pów w małym skle­pi­ku, dla­te­go war­to prze­my­śleć czy będzie się nam chcia­ło tachać sia­ty tak dłu­go :D No i oko­li­ca, dobrze jest pod­py­tać jak jest wie­czo­ra­mi itp. :)

    • Wow! 5?! Nie wiem, jak dawa­łaś radę bez neta.;p Ja wła­śnie na pierw­szym miesz­ka­niu mia­łam takie “10 minut” na uczel­nię, że szło się 25. ;)

      • Tak 5! Tak wyszło, że a to wła­ści­ciel się roz­my­ślił, a to coś inne­go… A co do neta to mia­ły­smy mobil­ny Aero, dało się prze­żyć, ale to raczej net dla ludzi o moc­nych ner­wach :D